Dla piękna umarłam, ale było mnie mało
Upasowanej w grobie,
Gdy spoczął ten, co umarł za prawdę
W sąsiednim pokoju. Więcej→
Autor: Teresa Pelka
O spraw wiele martwiona
I
LE razy potknęły się stopy zmęczone,
Tylko usta te zespolone mogą rzec;
Spróbuj! Czy umiesz ty skłonić straszną spoinę?
Spróbuj! Czy zaporę stalową uniesiesz? Więcej→
Naprawdę
I
DĘ w ślady agonii,
Bo wiem, że to prawda;
Drgawką nie gra człowiek,
Nie udaje spazmem. Więcej→
Pogrzeb
K
RÓTKIE, prawie że szarpnięcie,
Możliwe, ale jeden raz;
Poruszenie tak przesławne,
Iż się zdaje konsekwencją... Więcej→
Podziękować jej poszłam
P
ODZIĘKOWAĆ jej poszłam,
Ale spała.
Jej łoże w kamieniu drążone,
Z bukiecikami u głowy i stóp... Więcej→
Umierające, oko ujrzałam
U
MIERAJĄCE, oko ujrzałam,
Po pokoju patrzyło, wokół,
W poszukiwaniu czegoś, na wygląd... Więcej→
Schronienie
C
MURZYSKA się grzbietami wzajem oparły,
Północ zaczęła naciskać;
Aż padły, lasy pogalopowały,
Jak myszy, skoczyły błyskawice... Więcej→
Nie widziałam wrzosowiska
N
IE widziałam nigdy —
Wrzosowiska, morza,
A znam wygląd wrzosowiny
I wiem, co to grzywacz. Więcej→
Źródło do poezji Emilii Dickinson
EPSILON, struktura orzeczenia, kontur samogłoskowy, odniesienie osobowe w myśli abstrakcyjnej, oraz ogółem stylistyczna spójność, względem rękopisów i druku utwór za utworem. Więcej→
Kompani
B
ÓG pracowitym aniołom pozwala
Bawić się w popołudnia.
Spotkałam jednego — kumpli podziałam
Dla niego, absolutnie. Więcej→
Wiedzieć jak ścierpiał, byłoby drogim
W
IEDZIEĆ jak ścierpiał, byłoby drogim;
Czy były tam ludzkie oczy,
Aby ruchliwe spojrzenie zawierzył,
Nim upatrywać Raju powzięło. Więcej→
Noc ostatnia gdy ona żyła
NOC ostatnia gdy ona żyła,
Była nocą zwykłą,
Prócz tego umierania; ono nam
Naturę uczyniło inną.
Rzeczy najmniejsze dostrzec przyszło —
Pominięte przedtem,
A w światłości wielkiej umysłom
Poosobne znów, jakie były. Więcej→
Pierwsza lekcja
N
IE na tym świecie twarz jego widzieć
Trwa długo, zanim czytam wyimek,
Gdzie mówią, gdzie to jest:
Książka jak życiowy elementarz,
Unikat, na półce, klamrą spięty,
Dla niego i dla mnie. Więcej→
Po domu się krzątanie
P
O domu się krzątanie
O poranku pośmiertnym
Najsolenniejszym z przedsięwzięć
Na ziemi tej jest;
W swym sercu, poumiatać... Więcej→
Na rozum, świat jest krótki
NA rozum, świat jest krótki,
A zgryzota bez granic,
I wielu czuje smutek;
Ale co z tego? Więcej→
Boje się?
BOJĘ się? A kogo ja się boję?
Nie śmierci; kto ona jest?
Dozorczyni w wiejskim domku ojca
Równie peszyłaby mnie. Więcej→
Umieranie
D
ALEJ a dalej, słońce się osuwało;
Schyłku dnia barwy ni jednej
Na wioseczce nie ujrzałam —
Dom w dom, południe trwało.
Dalej a dalej, poprószyło zmierzchaniem;
Rosy ni kropli na trawach,
Na czoło mi tylko wzeszła
I twarz obwędrowała. Więcej→
Pływaków dwóch
P
ŁYWAKÓW dwóch sportowo się mierzy,
Aż po wczesne słońce
Gdy patrzy jeden na ląd z uśmiechem —
Boże, gdzież teraz on! Więcej→
Rydwan
A ŻE się dla Śmierci zatrzymać nie mogłam,
Ona dla mnie postój zrobiła uprzejmie;
Wóz uniósł jedynie nas
I Nieśmiertelność.
Wolno jechałyśmy, pośpiechu nie znała,
A wszak odłożyłam ja, przed wyruszeniem
Prace, i wypoczynki wraz,
Za tę przyjemność. Więcej→
Ustąpiła cicho jak rosa
USTĄPIŁA cicho, jak rosa
Z zapoznanego kwiatu.
Nie jak rosa, wróciła
O porze zwyczajnej! Więcej→
Resurgam
NARESZCIE się określić!
Nareszcie przy twym boku, z lampami,
Życia widzieć rozległość! Więcej→
Nie dla Niebios jest ona niczym
NIE dla Niebios jest ona niczym,
Nie według aniołów, samotnicą;
Nie dla pewnej pszczoły wędrownej,
Kwiatkiem nad liczbę rozkwitłym. Więcej→
Śmierć to aby dialog
Ś
MIERĆ to aby dialog
Z prochem marnym, ducha.
„Znikaj”, Śmierć mówi. A Duch: „Pani,
Inaczej mi ufać.” Więcej→
Człowiekowi było późno
Człowiekowi było późno,
Ale Bogu pora młoda;
Akt stworzenia pomóc nie mógł;
Lecz po naszej stronie — modły. Więcej→
Z Potomakiem
BYŁAM mała, gdy zmarła kobieta.
Jej syn jedyny, dzisiaj
Z Potomakiem przyszedł,
Twarz zwycięstwem cała spowita.
Patrząc tak na nią; jak powoli
Roku pory mijać musiały,
Nim się spotkała palba pod kątem
Kiedy obok przechodził! Więcej→
Aster polny wałęsa się za słońcem
A
STER polny wałęsa się za słońcem,
A gdy skończony jest już spacer złoty,
Siada, nieśmiały, u słońca stóp.
Ono, zbudzone, kwiatuszek widzi tuż.
„Skąd się tu wziął maruder taki jak ty?”
„Panie drogi, miłość słodka mi!” Więcej→
Emancypacja
N
IE imać się mnie torturom,
Bo niepodległą mam duszę.
Ze śmiertelną moją kością
Cząstka mocniejsza się łączy,
Co piłą jej nie ukłujesz
Ani bułatem rozprujesz.
Dwa zatem ciała istnieją:
Spętasz — to uleci jedno. Więcej→
Zawieruszony
Ś
WIAT jakiś zgubiłam, dni temu parę.
Czy znalazł go ktoś?
Rozpoznać po gwiezdnym rzędzie się daje
Na czele i w krąg. Więcej→
Jak bym już nie miała żyć
A JAK bym już nie miała żyć
I by rudzikom było przyjść,
Temu daj w krawatce z ochry
Pamiątkowy jakiś okruch. Więcej→
Jest względem snu domniemane
JEST względem snu domniemane,
Przez dusze racjonalne,
Zamknięcie się oka.
Sen jest jak stacja szeroka,
Po której obu stronach
Świadków stoi orszak! Więcej→
Dlaczego, się dowiem
Dlaczego — gdy przyjdzie czasu kres, się dowiem;
I dlaczego, nie zastanawiam się więcej.
Chrystus wyjaśni i bolenie każde
W świetlicy jasnej niebieskiej. Więcej→
Nigdy tyle, co dwa razy, nie straciłam
NIGDY tyle, co dwa razy, nie straciłam;
Wszystko w błoto poszło.
Razy dwa, jak żebraczka stałam
U wrót bramy Bożej! Więcej→
Indeks, Miłość
LINKI do utworów w porządku pierwodruku,
Mój, Legat, Zmienić się? Więcej→
Mój
MÓJ, prytanów głosowania prawem!
Mój, stemplem królewskim!
Mój, znakiem z kazamaty szkarłatu,
Co kratom go nie kryć! Więcej→
Legat
L
EGATY twe, słodkie, mam dwa;
Dar miłości jednym —
Z Nieba Ojciec jakiś by miał,
Jak by Mu przeznaczyć... Więcej→
Zmienić się?
ZMIENIĆ się? Kiedy wzgórza.
Zachwiać? Gdy słońce
Zwątpi, czy doskonałą
Jest jego obręcz. Więcej→
Suspens
R
AJ sięga jak stąd
W najbliższy pokój, skąd
Przyjaciel wyczekuje
Radości lub klątw. Więcej→
Ustępstwo
BLADY mój towarzyszu, o mnie wątp!
Gdy i Bóg by raczony
A cząsteczką li zamiłowania
Co tobie nie poskąpiono.
Istna ja, nieodwołalnie,
Cóż więcej kobieta może —
Powiem szybko, w sukcesji tobie dam
Co uprzednio, moją rozkosz! Więcej→
Jeśli cię oczekiwać jesienią
JEŚLI cię oczekiwać jesienią,
Lato zbyłabym w wymieciny
Pchnąwszy, w pół kroku i uśmiechu pół,
Jak robią z muchą gospodynie.
Jeżeli to w rok mi ciebie widzieć,
Miesiące bym zwinęła w kłębki,
A schowałą w osobnych szufladkach,
Do czasu, aż pora nadejdzie. Więcej→
Z kwieciem
UKRYWAM się w moim kwiatuszku;
Jak na piersi go nosisz,
Nie przypuszczasz, a niesiesz też mnie —
Resztę wiedzą anioły. Więcej→
Dowód
IŻ zawsze kochałam,
Przynoszę ci dowód:
Że zanim kochałam —
Kochałam, tylko nie dość. Więcej→
Masz li w serduszku źródełko
MASZ li w serduszku źródełko,
Gdzie kwiecie kwitnie nieśmiałe,
Wstydliwe ptaszęta się poją,
A cienie rozkołysane?
A nie wie nikt, więc płynie dalej —
Że jakieś źródełko tam jest;
A jednak twój łyk mały życia
Upijany tam w każdy dzień. Więcej→
Przeniesienie
GDYBY kwiatek jakiś arktyczny,
Z polarnego obrąbka
Równoleżnikom w dół powędrował;
Zadziwiony by przybył
Do kontynentów lata pory... Więcej→
Ujście
RZECE mojej ku tobie jest biec:
Morze modre, przyjmiesz ty mnie?
Baczy ma rzeka, co powiesz.
Och, wielkodusznym bądź, morze! Więcej→
Na próżno
ŻYĆ z tobą nie mogę.
Byłoby to życie,
A życie jest właśnie
Poza tym regałem,
Co zakrystian ma klucz
I układa — nasze
Życie — jego porcelanę,
Jakby filiżankę
Od małżonki opuszczoną,
Obtłuczoną lub dziwaczną;
Nowe Sevres cieszy,
Stare pękają. Więcej→
Wyrzeczenie
W
PEŁNI nadszedł jeden taki dzień
Całkowicie dla mnie jednej;
Myślałam, że to dla świętych takie dni,
Tam, gdzie mają objawienia.
Słoneczko, jak zazwyczaj, się rozparło,
Kwiecie kwitło, oswojone,
Jakby ni duszy przesilenie przeszło
Co rzecz czyni odnowioną. Więcej→
Chrzcielnica miłości
ODSTĄPIONO mnie, nie jestem ich;
Imię którym zrosili mą twarz
Z wodą, w kościele tej krainy,
Nie będzie używane.
Mogą odłożyć moje lalki,
Tasiemek motki, i dzieciństwo:
Skończyłam też wyszywać.
Przedtem ochrzczona bez wyboru;
Tym razem przytomna, dla zaszczytu
Najwyższego nazwania —
Mego herbu zawój się poddał,
Egzystencji łuk się dokonał
Diademem jednym małym. Więcej→
Zmartwychwstanie
ROZŁĄKA była długa, lecz czas
Na rozmowę nadszedł;
Przed Boga siedziskiem sędziowskim,
Drugi raz, tu ostatni
Widzą się duchowo kochania,
W spojrzeniach Niebo mają —
Nad niebiosa Niebo, przywilej
Oczy widzieć wzajem. Więcej→
Apokalipsa
ŻONĄ jestem; zakończyłam
Kondycję uprzednią;
Carycą — kobietą jestem,
Bo tak jest bezpieczniej. Więcej→
Żona
STAWIŁA mu czoła, podziała
Bawidełka jej żywota,
Aby honorowych podjąć się prac
Kobiety oraz małżonki. Więcej→