Jeśli cię oczekiwać jesienią

ENG

Jeśli cię oczekiwać jesienią,
Lato zbyłabym w wymieciny
Pchnąwszy, w pół kroku i uśmiechu pół,
Jak robią z muchą gospodynie.

Jeżeli to w rok mi ciebie widzieć,
Miesiące bym zwinęła w kłębki,
A schowała w osobnych szufladkach,
Do czasu, aż pora nadejdzie.

Jeśli wieki jedynie cię czekać,
Na ręce je bym rachowała,
Ujmując, aż się palce osuną
Na ziemię Van Diemena zwaną.

Gdyby pewne, jak to życie umrze
I mnie i tobie dalej istnieć,
Odrzuciłabym to, jak otoczkę,
Aby smakować wiekuistość.

Lecz teraz, wymiaru nieświadomą
Niepewnego ramienia czasu,
Chochlik mnie podszczypuje jak pszczoła,
Co swego żądła nie okaże.

Pierwodruk, Miłość VI
Johnson 511 | Franklin 356

Tłumaczenie Teresa Pelka, 2017.
Tekstu można używać pod którąkolwiek z tutejszych licencji:
Licencja Creative Commons 4.0, BY-SA 3.0, Licencja 2.5.
*****
Jeśli jej umiejętność została wzięta za nadnaturalną, świat może i nigdy nie widział jej oryginalnego pisma. Zapraszam do Wierszy Emilii Dickinson w przekładzie Teresy Pelka: zwrotka tematyczna, notki o inspiracji greką i łaciną, korelacie z Websterem 1828 oraz wątku arystotelesowskim: „Rzecz perpetualna — ta zasadza się nie na czasie, ale na wieczności”.
Format elektroniczny $2.99
Okładka twarda, 272 strony $22.34

Załączona analiza utworów pożytkuje kryterium obejmujące epsilon, strukturę orzeczenia, kontur samogłoskowy, fonemikę, odniesienie osobowe w myśli abstrakcyjnej i ogółem stylistyczną spójność. Rezultat wspiera zastrzeżenia względem oryginalności zszywek. Zawsze jest też proste pytanie: czy wierzymy, że Emilia Dickinson próbowała opowiedzieć o bardzo wyjątkowych Pszczołach, Uszach, czy Ptakach, tak szczególnych, że je piszemy z dużej litery?