Jeśli cię oczekiwać jesienią

Jeśli cię oczekiwać jesienią,
Lato pchnęłabym w wymieciny
W nogi trącenia i uśmiechu pół,
Jak robią z muchą gospodynie.

Jeżeli to w rok mi cię zobaczyć,
Miesiące bym zwinęła w kłębki,
A każdy osobno do szufladki,
Do czasu, aż pora nadejdzie.

Jeśli wieki jedynie cię czekać,
Rachowałabym je na ręce,
Ujmując, aż mi opadną palce
Na Van Diemena zwaną ziemię. Więcej→

Masz li w serduszku źródełko

Masz li w serduszku źródełko,
Gdzie kwiecie kwitnie nieśmiałe,
Wstydliwe ptaszęta się poją,
A cienie rozkołysane?

A nie wie nikt, więc płynie dalej —
Że jakieś źródełko tam jest;
A jednak twój łyk mały życia
Upijany tam w każdy dzień. Więcej→

Na próżno

Żyć z tobą nie mogę;
Byłoby to życie,
A życie jest właśnie
Poza tym regałem,
Co zakrystian ma klucz
I układa — nasze
Życie — jego porcelanę,
Jakby filiżankę
Od małżonki opuszczoną,
Obtłuczoną lub dziwaczną;
Nowe Sevres cieszy,
Stare pękają. Więcej→

Wyrzeczenie

W pełni lata, nadszedł jeden taki dzień
Całkowicie dla mnie jednej;
Myślałam, że to dla świętych takie dni,
Tam, gdzie mają objawienia.

Słoneczko, jak zazwyczaj, się rozparło,
Kwiecie kwitło, oswojone,
Jakby ni duszy przeszło przesilenie
Co rzecz czyni odnowioną. Więcej→

Chrzcielnica miłości

Odstąpili mnie, nie jestem ich;
Imię, którym zrosili mą twarz
Z wodą, w kościele tej krainy,
Nie będzie używane.
Mogą odłożyć moje lalki,
Dzieciństwo i tasiemek motki;
Skończyłam wyszywanie.

Przedtem ochrzczona bez wyboru;
Tym razem przytomna, dla zaszczytu
Najwyższego nazwania —
Mego herbu zawój się poddał,
Egzystencji łuk się dokonał
Diademem jednym małym. Więcej→