Masz li w serduszku źródełko

ENG

Masz li w serduszku swym źródełko,
Gdzie kwiecie kwitnie nieśmiałe,
Wstydliwe ptaszęta się poją,
A cienie rozkołysane?

A nie wie nikt, więc płynie dalej —
Że jakieś źródełko tam jest;
A jednak twój łyk mały życia
Upijany tam w każdy dzień.

Zważaj na to źródełko w marcu,
Gdy rzeki nad brzeg wzbierają,
Śniegi się od strony wzgórz gonią,
A mosty często zrywają.

A później, w sierpniu to być może,
Gdy odłogiem, skwarne są łąki,
Strzeż się, by to źródełko życia
Nie uschło, w południe gorące!

Pierwodruk, Miłość IX
Johnson 136 | Franklin 94

Tłumaczenie Teresa Pelka, 2017.
Tekstu można używać pod którąkolwiek z tutejszych licencji:
Licencja Creative Commons 4.0, BY-SA 3.0, Licencja 2.5.
* * * * *
Jeśli jej umiejętność została wzięta za nadnaturalną, świat może i nigdy nie widział jej oryginalnego pisma. Zapraszam do Wierszy Emilii Dickinson w przekładzie Teresy Pelka: zwrotka tematyczna, notki o inspiracji greką i łaciną, korelacie z Websterem 1828 oraz wątku arystotelesowskim, Rzecz perpetualna — ta nie zasadza się na czasie, ale na wieczności.
Format elektroniczny $2.99
Okładka twarda, 268 stron, $22.34

Załączona analiza utworów pożytkuje kryterium obejmujące epsilon, strukturę orzeczenia, kontur samogłoskowy, fonemikę, odniesienie osobowe w myśli abstrakcyjnej i ogółem stylistyczną spójność. Rezultat wspiera zastrzeżenia względem oryginalności zszywek. Zawsze jest też proste pytanie: czy wierzymy, że Emilia Dickinson próbowała opowiedzieć o bardzo wyjątkowych Pszczołach, Uszach, czy Ptakach, tak szczególnych, że je piszemy z dużej litery?