Pływaków dwóch

EN

Pływaków dwóch mierzy się sportowo,
Aż poranne zalśni słońce
I patrzy jeden z uśmiechem na ląd —
Boże, gdzież teraz on!

Twarz wyśledziły statki wędrowne,
Przy wód powierzchni niesioną;
Martwe, wzwyż nadal oczy, prosząco,
Ręce rozrzucone.

Pierwodruk, Czas a Wieczność utwór XVI, 26
Johnson poem 201 | Franklin poem 227

EMILY DICKINSON, KSIĄŻKI

Tłumaczenie Teresa Pelka, 2017.
Tekstu można używać pod którąkolwiek z tutejszych licencji:
LICENCJA CREATIVE COMMONS 4.0, BY-SA 3.0, LICENCJA 2.5.
Pióro Wordsworth & Bläck, $19.99
Stalówka średnia, 6 nabojów, tłoczek, oraz eleganckie etui twarde
.