Notki do poezji Emilii Dickinson

FASCYKUŁY a druk; korelat z Websterem 1828, inspiracja łaciną i greką, wątek arystotelesowski: Rzecz perpetualna — ta nie zasadza się na czasie, ale na wieczności. Więcej→

Indeks, Natura

LINKI do wierszy w porządku pierwodruku, Nowe chodzą stopy po moim ogrodzie, Kwiecie maja, Dlaczego? Więcej→

Nowe chodzą stopy po moim ogrodzie

NOWE chodzą stopy po moim ogrodzie,
Myszkują w darni palce nowe;
Trubadur jakiś, pośród wiązów na kępie
Wyjawia, jaka tam samotność. Więcej→

Kwiecie maja

JAK punkcik; różowa,
Tycia, rozpachniona,
W kwietniu tajemnicza,
W maju promienista,
Hołubiona od mchów,
Wsławiona aż od wzgórz... Więcej→

Dlaczego?

TO pszczoły pomrukiwanie
Nadaje mi czarowanie.
Jak by ktoś pytał, dlaczego,
Umrzeć mi byłoby łatwiej
Niż opowiedzieć. Więcej→

A może by tobie kwiat kupić?

A MOŻE by tobie kwiat kupić?
Tyle że ja nie sprzedaję.
To gdyby tak tobie pożyczyć,
Na czas aż żonkil ta panna
Czepek swój rozwiąże żółcony... Więcej→

Miodu znacznik firmowy

MIODU iodu znacznik firmowy
Nie kłopocze pana pszczoły... Więcej→

Piosnką posłużenie

JEDNI idą w szabas do kościoła,
A ja w domu przestrzegam,
Wraz z wróblowym mym chórzystą
Pod ogrodu zwieńczeniem. Więcej→

Pszczoła się mnie nie boi

P SZCZOŁA się mnie nie boi,
Znam się z motylem;
Ludzie leśni, urodni
Goszczą dobrotliwie. Więcej→

Letnie zastępy

TĘCZA z kiermaszu właśnie!
Widok jak na światowy kaszmir
Postrzegam wyraźnie!
Albo to pawia trenu purpura
Na równinie, za piórem pióro
Sama się rozpruwa!

Marząc, wachlują się motyle,
Senne wody szum podejmują
W ton lata zeszłego.

Z jakiejś słonka fortecy starej
Jedna w drugą, pszczoły jak hrabie
Mruczą idąc ławą! Więcej→

Trawy

TRAWY zajęcia mają tyle —
Sfera prostej zieleni,
Jak wypielęgnować motyle,
A też pszczoły weselić;

Bujać dzień cały w ładne tony,
Które bryzy przysłały,
Hołubić w swym łonie słońca blask
I wszem a wobec kłaniać... Więcej→

Dróżka, co jej człek nie zrobił

DRÓŻKA co jej człek nie zrobił,
Oku dostępna,
Otwarta dla dyszla pszczoły
I dla motyla zaprzęgu. Więcej→

Letni kapuśniaczek

SPADŁA kropelka na jabłonkę,
Na dach kolejna jedna;
Z pół garści, cmoknęło okapy
I na stryszkach wesele.

Kilka wspomóc poszło strumyczek,
Co szedł morzu pomagać.
Ja wysnułam, gdyby to perły,
Naszyjnik byłby jaki! Więcej→

Chorał dnia

JEST coś takiego, w dobie letniej,
Powolne jak żarów jej gaśnięcie,
Co napawa mnie dostojeństwem.

Coś takiego, w letnim południu —
Lazurowa głębia, nastrój bez słów,
Transcendentalne uwznioślenie.

A gdy dokonuje się noc letnia
Jest coś jak jasność, która urzeka,
By ją zobaczyć, dłonie splatam;

Kryję zaraz zbyt dociekliwą twarz,
By gracja ta wiotka, a lśniąca tak
Gdzieś za daleko mi nie pierzchła. Więcej→

Zachodu słońca morze

ZEMIA, gdzie zachód słońca przybija,
Brzegi Żółtego Morza:
Gdzie się zrodziło, pokąd kołysze,
To tajemnica zachodnia! Więcej→

Pąsowa dzięcielina

JEST kwiatek, co go pszczoły wolą,
Motyle pożądają;
Jednać demokratkę pąsową
I kolibry sięgają;
A jaki by ją mijał owad,
Miodu waży się miara
W proporcji względem jego głodu
I jej przygotowania. Więcej→

Pan pszczoła

JAK sznur wagonów na szynach z pluszu,
Ospałego pana pszczołę słychać:
Szerzy się po kielichach niesnaska,
Budowlach tych aksamitnych,
Co dzierżą, póki w napaści słodkiej
Rycerskość ich nie ulegnie,
On zasię sunie w szranki, zwycięski,
By dalej ujarzmiać rozkwit. Więcej→

Przeczucie

PRZECZUCIE to na trawniku cień ten długi
Wskazanie, że zachodzą słońca... Więcej→

Jak dzieciaki gdy mówią gościom dobranoc

JAK dzieciaki gdy mówią gościom dobranoc
I odwracają się z ociąganiem,
Moje kwiaty unoszą ładne usteczka
I nocne koszulki zakładają. Więcej→

Aniołki, o wczesnym poranku

ANIOŁKI, o wczesnym poranku,
Da się widzieć między rosami;
Śmieje się, skłoni — zerwie, frunie:
Czyż ten pąk kwietny nie dla nich? Więcej→

Nieśmiała tak

NIEŚMIAŁA tak, gdy ją wyśledziłam,
Taka ładna, tak wstydliwa!
A tak ukryta w swoim listowiu,
Żeby nie odnalazł jej nikt... Więcej→

Dwa światy

NIE staje się inne, szerokie przestworze —
Pory roku pasują tak samo,
By się stać południami, poranki kwitną
I strąki spiekoty otwierają. Więcej→

Góra

GÓRSKI masyw siadł na równinie
Siedzisku jego wiecznym,
Obserwacje jego wszechstronne,
Wejrzenie jego wszędzie. Więcej→

Dzień

POWIEM ci, jak słońce wstało —
Wstążeczka po wstążeczce!
Ametystem opłynęły baszty,
Wieści, jak wiewiórki biegły!

Wzgórza czepce odwiązały,
Wróblowe wszczęły kweres.
A ja do siebie rzekłam cicho,
„To słońce było pewnie!” Więcej→

Motyla szatka

W STYLU a priori, motyla szatka,
W chryzoprazu wieszana komnatkach,
Dziś w wieczór przyobleczona. Więcej→

Wiatr

Z TYCH, co się szeroko rozlegają dźwięków,
Nie ma dla mnie zawołania
Jak ta stara rytmu miarka w drzew gałęziach,
Bez frazy akompaniament
Wiatr ją czyni jakby aktem dłoni jakiejś,
A palcami czesze niebo,
Potem się waha, z nut kiściami opada
Dozwolonych mi, a bogom.

Gdy w zespołach wojażują sobie wiatry,
I po drzwiach przy tym brzdąkają,
Aż się ptastwo chowa wyżej,
Co by trwać w orkiestrowanie... Więcej→

Śmierć i życie

WIDAĆ, że bez niespodzianki
Kwiatkowi co jest skłonny,
Mróz w zabawie ścina kielich
Krzepkością wypadkową. Więcej→

To było później

TO było później, gdy lato poszło,
Niż kiedy przyszedł sobie świerszcz;
Ale znać było, zegar ten miły
Mówił, nam czas do domu iść. Więcej→

Indiańskie lato

TO w takie dni ptaki wracają
Jeden czy dwa, bardzo niewiele,
By sobie wstecz pospozierać.

To w takie dni niebo przywdziewa
Kuglarstwo stareńkie czerwcowe —
Mylenie błękitno-złote. Więcej→

Jesień

PORANKI są korniejsze niż były,
Orzechy pobrązowiały;
Jeszcze krąglejsze są jagód lica,
Róża z miasta pojechała. Więcej→

Chmurność

C MURY podłe, a niebo jest nisko;
Płatek śniegu podróżny
Poprzez stodołę bądź też ścierniskiem,
Debatuje, czy pójdzie. Więcej→

Choina

M YŚLĘ, lubi stać choina
Na śniegowym brzegu;
Zadowala to jej rygor,
Niesie ulgę w lęku,
Gdy człek w dziczy musi wyżyć,
Sycić, na pustkowiu —
Jałowej szadzi to instynkt,
Potrzeby lapońskiej. Więcej→

Jest nachylenie światła

JEST nachylenie światła,
W popołudnia zimowe;
Przytłacza, jak powaga
Tumskich melodii.

Z Niebios przywodzi smutek;
Blizny nie odnajdziemy,
Różnica wewnątrz tylko,
Gdzie słów są sensy. Więcej→