Piosnką posłużenie

ENG

Jedni idą w szabas do kościoła,
A ja w domu przestrzegam,
Wraz z wróblowym mym chórzystą,
Pod ogrodu zwieńczeniem.

Jedni się w szabas w komżę ubiorą;
Ja noszę moje skrzydła,
A w zastępstwie na mszę dzwonów,
Treluje nasz zakrystian.

Uczy Bóg, — duchowa sława wielka, —
I się wieść już nie ciągnie:
Miast nic, tylko iść do Nieba,
W końcu mam się dobrze!

Pierwodruk, Natura VI, 6
Johnson 324 | Franklin 236

Tłumaczenie Teresa Pelka, 2017.
Tekstu można używać pod którąkolwiek z tutejszych licencji:
Licencja Creative Commons 4.0, BY-SA 3.0, Licencja 2.5.
* * * * *
Jeśli jej umiejętność została wzięta za nadnaturalną, świat może i nigdy nie widział jej oryginalnego pisma. Zapraszam do Wierszy Emilii Dickinson w przekładzie Teresy Pelka: zwrotka tematyczna, notki o inspiracji greką i łaciną, korelacie z Websterem 1828 oraz wątku arystotelesowskim, Rzecz perpetualna — ta nie zasadza się na czasie, ale na wieczności.
Format elektroniczny $2.99
Okładka twarda, 268 stron, $22.34

Załączona analiza utworów pożytkuje kryterium obejmujące epsilon, strukturę orzeczenia, kontur samogłoskowy, fonemikę, odniesienie osobowe w myśli abstrakcyjnej i ogółem stylistyczną spójność. Rezultat wspiera zastrzeżenia względem oryginalności zszywek. Zawsze jest też proste pytanie: czy wierzymy, że Emilia Dickinson próbowała opowiedzieć o bardzo wyjątkowych Pszczołach, Uszach, czy Ptakach, tak szczególnych, że je piszemy z dużej litery?