Na burzy długiej

EN

Na burzy długiej, tęcza urosła,
Na późnym poranku, słońce;
Chmury, podobne zmęczonym słoniom,
Przydźwigały horyzonty.

Ptaki całe w uśmiechach z gniazd wstały,
Zawieruchy odprawione;
Żal! Jakżeż tu są oczy niebaczne —
Lato nad nią rozświecone!

Kostuchy nonszalancja jest cicha,
Dzionka przebłysk jej nie burzy;
Cheruba nieśpiesznych parę sylab
Musi tę tu przebudzić.

Pierwodruk, Czas a Wieczność V, 5
Johnson 194 | Franklin 216

EMILY DICKINSON, KSIĄŻKI

Tłumaczenie Teresa Pelka, 2017.
Tekstu można używać pod którąkolwiek z tutejszych licencji:
LICENCJA CREATIVE COMMONS 4.0, BY-SA 3.0, LICENCJA 2.5.
Pióro Wordsworth & Bläck, $19.99
Stalówka średnia, 6 nabojów, tłoczek, oraz eleganckie etui twarde
.