Bezpieczni w alabastrowych swych izbach

EN

Bezpieczni w alabastrowych swych izbach
Ni światłem poranka, ni południem tknięci,
Ulegli, wspólnicy śpią jakiegoś wskrzeszenia,
Krokiew z satyny, z kamienia dach.

Lekko się śmieje w zamku jej świetlanym bryza;
Na pszczoły bzdurki drętwy jest słuch;
Zagwiżdzą ptaszęta nutą naiwną —
Oj, cóż za mądrość przepadła tu!

Świetnie płyną lata w rogu obfitym;
Światy wznoszą łuki, sklepienia rzędem,
Doże poddają, a diademy nikną,
Cicho, jak szczelinki śnieżynek.

Pierwodruk, Czas a Wieczność IV, 4
Johnson 216 | Franklin 124

EMILY DICKINSON, KSIĄŻKI

Tłumaczenie Teresa Pelka, 2017.
Tekstu można używać pod którąkolwiek z tutejszych licencji:
LICENCJA CREATIVE COMMONS 4.0, BY-SA 3.0, LICENCJA 2.5.
Wordsworth and Black, Color Black, Chrome TrimPióro Wordsworth & Bläck, $19.99
Stalówka średnia, 6 nabojów, tłoczek, oraz eleganckie etui twarde.