Z pozłoci

EN

Kokon się cieśni, kolory droczą,
Powietrza czuciem szukam;
Niewiadomą skrzydeł mych zdolnością
Ginie szaty mej sztuka.

Władzą motyla niewątpliwie jest
Własna latania możność;
W swym majestacie, przyzwala mi łęg
I nadaje przestworze.

Pobudki muszę więc brać nieufnie,
Przy znakach się miarkować,
I gaf nazbierać, jeżeli w końcu —
Wziąść nić błękitu boską.

Pierwodruk, Czas a Wieczność VI, 6
Johnson 129 | Franklin 142

Amazon All-New Kindle

Nowe Kindle, bez odblasku, ekstra trwała bateria, pamięć na tysiące tytułów & oferty specjalne, $89.99