Masz li w serduszku źródełko

MASZ li w serduszku swym źródełko,
Gdzie kwiecie kwitnie nieśmiałe,
Wstydliwe ptaszęta się poją,
A cienie rozkołysane?

A nie wie nikt, więc płynie dalej —
Że jakieś źródełko tam jest;
A jednak twój łyk mały życia
Upijany tam w każdy dzień.

Zważaj na to źródełko w marcu,
Gdy rzeki nad brzeg wzbierają,
Śniegi się od strony wzgórz gonią,
A mosty często zrywają.

A później, w sierpniu to być może,
Gdy odłogiem, skwarne są łąki,
Strzeż się, by to źródełko życia
Nie uschło, w południe gorące!

Pierwodruk, Miłość IX
Johnson 136 | Franklin 94

■→ORYGINAŁ, HIGGINSON I TODD STRONA 52;

■→WYDANIE TERESY PELKA PO ANGIELSKU.

Tłumaczenie: Teresa Pelka, 2017.
Tekstu można używać pod którąkolwiek z tutejszych licencji,
■→Creative Commons 4.0, BY-SA 3.0, Licencja 2.5.
Także na licencji Creative Commons:
■→Źródło do poezji Emily Dickinson, utwór po utworze.
■→Notki do poezji Emily Dickinson.


REKLAMA

Świat może i nigdy nie widział jej oryginalnego pisma, jeśli jej umiejętność została wzięta za nadnaturalną. Zapraszam do Wierszy Emilii Dickinson w przekładzie Teresy Pelka: zwrotka tematyczna, notki o inspiracji greką i łaciną, korelacie z Websterem 1828 oraz wątku arystotelesowskim, Rzecz perpetualna — ta nie zasadza się na czasie, ale na wieczności.
Wolny dostęp,
■PDF w Internet Archive
■E-pub
■Okładka twarda, 268 stron