STAWIŁA mu czoła, podziała
Bawidełka jej żywota,
Aby honorowych podjąć się prac
Kobiety oraz małżonki.
A czego by nie miał jej nowy dzień,
A jest wielkie, chwały godne,
Z obietnicy pierwszej, czy też lśnienia
Wysłużonego już złota —
Niepowiedziane jest, jakby w morzu
Co karmi perły i ziela,
Za to jedynie jemu wiadomo
Jakim dotrzymują głębiom.
Pierwodruk, Miłość XVII, 17
Johnson poem 732 | Franklin poem 857
■→ORYGINAŁ, HIGGINSON I TODD STRONA 64;
■→WYDANIE TERESY PELKA PO ANGIELSKU.
Tłumaczenie: Teresa Pelka, 2017.
Tekstu można używać pod którąkolwiek z tutejszych licencji,
■→Creative Commons 4.0, BY-SA 3.0, Licencja 2.5.
Także na licencji Creative Commons:
■→Źródło do poezji Emily Dickinson, utwór po utworze.
■→Notki do poezji Emily Dickinson.
REKLAMA

Świat może i nigdy nie widział jej oryginalnego pisma, jeśli jej umiejętność została wzięta za nadnaturalną. Zapraszam do Wierszy Emilii Dickinson w przekładzie Teresy Pelka: zwrotka tematyczna, notki o inspiracji greką i łaciną, korelacie z Websterem 1828 oraz wątku arystotelesowskim, Rzecz perpetualna — ta nie zasadza się na czasie, ale na wieczności.
Wolny dostęp,
■PDF w Internet Archive
■E-pub
■Okładka twarda, 268 stron