Dwa światy

NIE staje się inne, szerokie przestworze —
Pory roku pasują tak samo,
By się stać południami, poranki kwitną,
I strąki spiekoty otwierają.

Rozniecają się po lasach kwiaty dzikie,
Strumyki chełpią całymi dniami;
Ni kos by się wstrzymał od swoich frazesów
Dla przechodzącej mimo Kalwarii.

Auto-da-fé i Sąd Wieczny
Niczym są brzmikowi:
To rozłąka z jego różą
Jemu jest katorgą.

Pierwodruk, Natura XX, 20
Johnson 620 | Franklin 686

■→ORYGINAŁ, HIGGINSON I TODD STRONA 92;

■→WYDANIE TERESY PELKA PO ANGIELSKU.

Tłumaczenie: Teresa Pelka, 2017.
Tekstu można używać pod którąkolwiek z tutejszych licencji,
■→Creative Commons 4.0, BY-SA 3.0, Licencja 2.5.
Także na licencji Creative Commons:
■→Źródło do poezji Emily Dickinson, utwór po utworze.
■→Notki do poezji Emily Dickinson.


REKLAMA

Świat może i nigdy nie widział jej oryginalnego pisma, jeśli jej umiejętność została wzięta za nadnaturalną. Zapraszam do Wierszy Emilii Dickinson w przekładzie Teresy Pelka: zwrotka tematyczna, notki o inspiracji greką i łaciną, korelacie z Websterem 1828 oraz wątku arystotelesowskim, Rzecz perpetualna — ta nie zasadza się na czasie, ale na wieczności.
Wolny dostęp,
■PDF w Internet Archive
■E-pub
■Okładka twarda, 268 stron