Inter-język Larry Selinkera

ENG

Larry Selinker rozwinął swoją teorię inter-języka bądź „trzeciego języka” w roku 1972. W mózgu budzi się „psychologiczna struktura latentna”, kiedy człowiek uczy się drugiego języka, stwierdził pan Selinker.

Uczymy się drugiego języka, o ile powiedzieliśmy przedtem parę słów w innym. Mojemu polskiemu było daleko do wprawy, kiedy zaczęłam się uczyć amerykańskiego. Pamiętam ów moment kognitywny, gdy pears wcale się sobie różniły od gruszek.

Miałam około pięciu lat i nieco przedszkola do odrobienia. Coraz więcej osób zaczyna wcześnie, rozumujmy jednak bez wskazywania na kogokolwiek konkretnie. Wyobraźmy sobie Eduardo.

Eduardo urodził się w Ameryce, w rodzinie hiszpańskojęzycznych imigrantów. Mówił głównie po hiszpańsku, zanim poszedł do szkoły. Po hiszpańsku mówili jego rodzice oraz wszyscy przyjaciele w miejskiej okolicy. Eduardo zawsze był jednak dobrze świadom amerykańskiego w swoim środowisku, także poprzez media.

Eduardo ma 20 lat. Studiuje na stopień z IT. Całki eliptyczne robi łatwo, ale potrzebowałby słownika, żeby przetłumaczyć matematykę z angielskiego na hiszpański — uczył się i mówił o matematyce zawsze po angielsku.

Pan Selinker by twierdził, iż hiszpański to pierwszy język Eduardo.

Hiszpański jednak nie był pierwszy w miłości. Dziewczyna Eduardo jest Amerykanką i angielski amerykański jest jej jedynym językiem. Jest z niej naprawdę skarb i naturalnie nawiązuje dobrą rozmowę. Kiedy Eduardo mówi swojej serdeńko, że ją kocha, mówi po angielsku i tak myśli.

Pan Selinker powiedziałby, że Eduardo pewnie się trzyma innego, trzeciego albo inter-języka, który jest tylko w jego głowie.

Wgląd z doświadczenia

Niezależnie od pochodzenia i płci, ludzie mają języki prymarne raczej niż pierwsze czy drugie.

Moim językiem prymarnym dla lingwistyki jest amerykański angielski. Potrzebuję słownika, żeby własne prace przełożyć na polski, chociaż urodziłam się i dorosłam w Polsce, obydwoje rodzice mówili po polsku i chodziłam do polskich szkół. Tylko nie studiowałam angielskiego po polsku.

Wyobraźmy sobie teraz Ai-li. Jej dziadkowie byli Chińczykami. Zawsze lubiła języki. Uczyła się amerykańskiego razem z chińskim, zanim poszła do szkoły. Jak miała około dziesięciu lat, zaczęła się uczyć niemieckiego i francuskiego.

Teraz Ai-li kończy uniwersytet. Pisze pracę o odniesieniach przestrzennym w niemieckim i francuskim — jej dwóch „drugich językach”, czy „trzecich-drugich”? Jeśli liczyć amerykański jako drugi, niemiecki i francuski byłyby trzecim lub czwartym, ale Ai-li uczy się i pracuje ze wszystkimi swoimi językami, od jakichś 14 lat.


REKLAMA

Poezja Emilii Dickinson po polsku
Czas a Wieczność | Miłość | Natura | Życie.

Notki do poezji Emilii Dickinson | Fascykuły i druk; korelat poetycki z Websterem 1828, inspiracja łaciną i greką, wątek arystotelesowski, Rzecz perpetualna — ta zasadza się nie na czasie, ale na wieczności. Więcej→


Wgląd z doświadczenia

Język prymarny nie jest ustaloną opcją. Osoba wielojęzyczna nada priorytet językowi stosownemu dla środowiska czy kontekstu.

Język prymarny może się stać „adeptem”. Nauka niemieckiego poszła mi lepiej, kiedy zaczęłam go odnosić do amerykańskiego raczej niż polskiego. Sprawy miały się tak samo z nauką francuskiego, rzecz nie polega więc na językowych grupach, czy „rodzinach”.

To z powodu latentnych struktur psychologicznych w mózgu, uczniowie języka drugiego nadmiernie upraszczają, uogólniają, oraz popadają w wielosłowie, stwierdził pan Selinker.

Tkanka mózgowa jednak nie tworzy „latentnych” czy „psychologicznych” połączeń do aktywacji słowami obcej mowy. Latencje mogą wystąpić przy urazie, ale trauma nie jest w stanie wspomóc mózgowych struktur dla języka.
(Słówko latencja odnosi się tu do czasu reakcji bądź „odległości czasowej od bodźca stymulującego”. Proszę porównać wzrokowe potencjały wywołane, Wikipedia).

Selinker odnotował, iż w określonej sytuacji, wypowiedzi produkowane przez osobę uczącą się są różne od tych, jakie by wyprodukowali mówcy rodzimi, chcąc przekazać to samo znaczenie, rozwija Wikipedia.

Mark Twain mówił po amerykańsku „od urodzenia”. Co ważne, jego Przemowy okazują poczucie humoru.
A jeśli sprzedam czytelnikowi ten wolumin nonsensu, a on, zamiast przyprawiać sobie poważniejsze lektury od czasu do czasu rozdziałem, gdy jego umysł takiej relaksacji się domaga, niemądrze przedawkuje kilkoma rozdziałami za jednym posiedzeniem, zasłuży na zniesmaczenie, a nie będzie mieć kogo winić, tylko siebie.

Nie da się sobie wyobrazić Marka Twaina twierdzącego, nie mówisz jak ja, takoż jesteś w błędzie. Więcej, aby wyznaczyć lingwistyczny wymóg, musimy być w stanie udzielić porady. Jak „przekazać to samo znaczenie”, co w przemowie Marka Twaina?


REKLAMA
Jeśli jej umiejętność została wzięta za nadnaturalną, świat może i nigdy nie widział jej oryginalnego pisma. Zapraszam do Wierszy Emilii Dickinson w przekładzie Teresy Pelka: zwrotka tematyczna, notki o inspiracji greką i łaciną, korelacie z Websterem 1828 oraz wątku arystotelesowskim, „Rzecz perpetualna — ta zasadza się nie na czasie, ale na wieczności”.
Format elektroniczny $2.99
Okładka twarda, 272 strony $22.34


Przeanalizujmy książkę Larry Selinkera i Susan M. Gass, Akwizycja języka drugiego: kurs wprowadzający.

Morfologia nieperfektywna pojawia się wraz z duratywnymi oraz/lub statywnymi czasownikami (tj. dla czynności oraz stanów), a obejmuje potem stopniowo osiągnięcie/pomyślne ukończenie i czasowniki punktowe.

Książka podaje przykłady.
(7-33) She dancing (czynność);
(7-34) And then a man coming… (pomyślne ukończenie);
(7-35) Well, I was knowing that (stan);
(7-36) Other boys were shouting ‘watch out’! (osiągnięcie).

Pragmatycznie, gdzie w USA — na wsi, w mieście, czy metropolii — ludzie by uważali, że pomyślne ukończenie powinno się gramatycznie różnić od osiągnięcia? Co do „czasowników punktowych”, udało się mi je znaleźć głównie dla japońskiego bądź singlish.

Książka mówi, że studium rozpoczęto na dzieciach ośmioletnich, francuskich i holenderskich.
Uczniowie francuscy okazali się ogółem mniej sprawni niż holenderscy i nigdy nie osiągnęli etapu, w którym potrafiliby produktywnie użyć regularnej morfologii czasu przeszłego, twierdzi książka. Studium trwało trzy lata.

Brak postępu zdarza się też, kiedy metodą jest: Próbuj dalej.

Względem aktionsart i czasowników typu „semelfactive”, poezja Emilii Dickinson sprzyja dobrej jakości znakowi zapytania.

The brain is wider than the sky,
For, put them side by side,
The one the other will include
With ease, and you beside.

The brain is deeper than the sea,
For, hold them, blue to blue,
The one the other will absorb,
As sponges, buckets do.

The brain is just the weight of God,
For, lift them, pound for pound,
And they will differ, if they do,
As syllable from sound.
Emily Dickinson, The Brain is Wider than the Sky.

Zapraszam do lektury:
Gramatyczne Aspekty, czy kognitywne zmienne?


REKLAMA
Załączone kryterium obejmuje epsilon, strukturę orzeczenia, kontur samogłoskowy, fonemikę, odniesienie osobowe w myśli abstrakcyjnej i ogółem stylistyczną spójność. Rezultat wspiera zastrzeżenia względem oryginalności zszywek. Zawsze jest też proste pytanie: czy wierzymy, że Emilia Dickinson próbowała opowiedzieć o bardzo wyjątkowych Pszczołach, Uszach, czy Ptakach, tak szczególnych, że je piszemy z dużej litery?
Format elektroniczny $2.99
Okładka twarda, 272 strony $22.34