4. Zubożenie zapętlenia a funkcje językowe

Świadome ludzkie doświadczenie jest możliwe dzięki strukturze znanej jako ludzki umysł. Choć nie definiowany uniwersalnie, to umysł integruje myślenie i czucie, budując rozeznanie. Dla wszystkich znanych okoliczności, neuronalna rzeczywistość mózgu jest niezbędna do pracy struktury umysłu. Jednakowoż neurofizjologia jest w stanie oferować ograniczony jedynie wgląd na relację między funkcjonowaniem mózgu a świadomością (Vander i in., 1985).

Psycholingwistyka jest dziedziną możliwie o zastosowaniu także w terapii mowy (Encyklopedia Językoznawstwa Ogólnego, 1993), gdzie należy dokonać zastrzeżenia, iż niepełnosprawność nie może być miarą dla językowej biegłości. Następujący dyskurs rozważa zubożenie sprzężenia i powiązany niedobór językowy.

4.1. Zubożenie sprzężenia zwrotnego a komponenta motoryczna języka

Upośledzenie funkcji móżdżkowej skutkować może dyzartrią ataktyczną (Styczek, 1983), która rozszczepia drobny ruch aktu mowy na fono-artykulacyjne segmenty. Akcentowane sylabiczne sekwencje wykazują mało lub brak zróżnicowania dla składniowych własności orzeczeń, dopełnień, lub węzłowych elementów struktur. Osoba jest świadoma błędu funkcji, może jednak być neuronalnie ograniczona w uczeniu się nowych wzorców motorycznych (Vander i inni, 1985).

Niezbędny do kierowania aspektami mowy i języka o pętli otwartej, móżdżek nie jest w stanie działać bez sprzężenia z korą mózgową, gdzie z łącznością przynależy pień mózgu. Ścieżki są częściowo nieskrzyżowane i pozwalają na jakiś stopień kompensacji w razie utrudnień w kontroli korowo-rdzeniowej (tamże). Uszkodzenie pnia powodować może zaburzenia w segmentacji mowy oraz wzrokowym przetwarzaniu języka, także gdy funkcja móżdżkowa jest zachowana. Uraz wywołać może przedłużoną lub trwałą utratę przytomności znaną jako śpiączka, która może opierać się leczeniu.

Drogi korowo-rdzeniowe uzupełniają łączność pnia w kontroli postawy, lecz kompensacja ta nigdy nie jest pełna (Vander i inni, 1985). Ścieżki te wspomagają drobny ruch palców i dłoni, krzyżując się dla przeciwległych stron ciała w rdzeniu przedłużonym. Zniszczenie korowo-rdzeniowe spowalnia, osłabia, a nawet możliwie hamuje ruch, jak przy chwycie dłoni. Spastyczność oddechowa zwiększałaby wysiłek artykulacyjny, bądź nawet czyniła mowę niemożliwą.

Szlaki korowo-opuszkowe mogą wraz upośledzeniem wprowadzać podział względem mięśni oczu, twarzy, języka i gardła. Dla niezakłóconej mowy i języka łączność owa jest klasyfikowana z komunikacją korowo-rdzeniową lub piramidalną. Dyzartria spastyczna może czynić mowę niezrozumiałą. Osoba jest świadoma niepełnosprawności, ćwiczenie korekcyjne jest jednak trudne, gdyż aktywność korowo-rdzeniowa naturalnie pozostaje częściowo poza interocepcją. Korowo-rdzeniowe czy opuszkowe, ścieżki te zapętlają z lokalnymi neuronami ruchowymi i interneuronami, co może być pomocne w terapii.

Zaburzenia unerwienia języka nieść mogą dyspraksje lub apraksje. Nerw podjęzykowy jest eferentny, ma jednak początek w rdzeniu przedłużonym, jednej z ważniejszych koordynacyjnych struktur pnia. Nerwy językowo-gardłowe, trójdzielny i twarzowy mają włókna motoryczne jak i czuciowe, tworząc tym samym połączenia zwrotne.

4.2. Funkcje zapętlone i umysłowe przetwarzanie języka

Ludzkie mózgi mają zdolności kompensacyjne i nie każdy rodzaj urazu niesie trwałe uszkodzenie intelektu. To sprzężenie swoiste informuje mózg o utracie, a możliwie także zapętlenie uchyla niepełnosprawność. Odbudowa umysłowego zasobu nastąpić może spontanicznie, czyli bez pomocy terapeuty (Wortman i in., 1988).

Język angażuje obydwie półkule mózgu. Ciało modzelowate jest ważną częścią wewnętrznego mózgowego zapętlenia, a zaburzenia przekazu skutkować mogą napadami epileptycznym oraz tymczasową lub trwałą językową trudnością. Naruszenie zakłóca rozumienie bodźców akustycznych i wizualnych. Rozłączna praca mózgu wymagać może prezentacji lateralnej dla cyfr, liter lub krótkich słów, gdzie struktury syntaktyczne zabiegać będą o półkulę językowo dominującą. Ludzie różnią się w lateralizacji mózgowej dla języka, a lewa przeważa statystycznie (Akmajian et al., 1984).

Anomia wyniknąć może z uszkodzenia dominującego zakrętu kątowego (ibidem). Osoba może mieć trudność ze znajdowaniem słów lub wyborem nazw obiektów, stając przed wyborem. Reprodukcja językowa może pozostać standardowa. Uderzenie we wczesnych latach życia pobudzić mózg do przeniesienia funkcji do drugiej półkuli, bez kontroli świadomej ze strony osoby. Zakręty kątowe opisano jako wyróżniające się w synchronizacji sygnału sensorycznego oraz zdolności do operowania na parametrach złożonych językowej wagi (Puppel, 1992).

Dysfazja przewodzenia może być skutkiem zaburzenia funkcji skroniowej. Tkanka owa działa w syntezie sensów i form słów (Akmajian i in., 1984). Dyskurs mową lub pismem zachowywać może płynność, stając się jednak wielosłownym i asyntaktycznym. Reprodukcja językowa może być poważnie zaburzona. Analiza neurologiczna przypisuje ową nieprawidłowość zmniejszonej pojemności komunikacji między obszarami Broca i Wernicke. Niepełnosprawność przewodzenia może się wycofać, przynależąc do dysfazji jako zaburzeń w zdolności językowej częściowo zachowanej. Dysfazje kojarzone są z lepszymi prospektami na wyzdrowienie; afazje konotują nieobecność językowego zasobu (Styczek, 1983). Dzieci zdziczałe pozostają afatyczne, bez odpowiedniej opieki.

Świadomość swej niepełnosprawności może być u osób cierpiących na upośledzenie przewodzenia ograniczona, nie jest jednak nieosiągalna. Pacjent opisany jako afatyk ruchowo-kinestetyczny wykazał poprawę po ćwiczeniu w samoobserwacji (Tłokiński, 1982). Dokonano nagrania jego wypowiedzi, a po wysłuchaniu taśmy pacjent zdał sobie sprawę ze swego substytuowania dźwięków w mowie. Wcześniejsza korekta terapeutyczna okazała się niepowodzeniem. Skuteczność glottodydaktyki, praktyki zawężania uwagi do artykulacji, jest kwestionowana (tamże).

W przypadku amnezji wstecznej, pamięć o wydarzeniach z okolic czasowych incydentu może zostać utracona bądź pozostać nieuformowana (Wortman i inni, 1988). Trauma nie jest funkcją mózgu i rekonstrukcja ścieżek zniszczonych bądź nieutworzonych pozostaje niemożliwa także drogą hipnozy, określanej również jako możliwie skrajne „odgrywanie roli” (tamże). Amnezja następcza jest trudnością w tworzeniu ścieżek, a deficyt dotyczy głównie pamięci roboczej. Świadomość urazu jest u osób z amnezją ograniczona bądź nie występuje.

4.3. Niedowidzenie i zapętleniem mediowana kompensacja

Niepełnosprawność wzrokowa wywołuje kompensację modalnościami słuchowymi, dotykowymi, kinestetycznymi, oraz proprioceptywnymi. Słuch i dotyk stają się szczególnie prominentne dla aktywności werbalnej oraz uczenia się. Syntetyczne i analityczne funkcje dotyku odpowiadają biernej i aktywnej palpacji (Sękowska, 1985); dotyk analityczny wspomaga czytanie bądź pisanie Braillem, o ile okazuje się preferencją wobec technologii mediacji głosowej. Zmienne dotykowe i słuchowe biorą udział w schematach przestrzennych, a językowa aktywność, jak poprzez znajomość literatury, zachęca do naturalnego u człowieka przekraczania granic bezpośredniego fizycznego otoczenia, w tworzenia map kognitywnych.

Echo akustyczne służyć może aktywnej eksploracji środowiska. Osoba niedowidząca może używać laski bądź innego potencjalnego źródła dającego się przestrzennie interpretować rezonansu. „Wskazanie przeszkody hipotetycznej” Dolańskiego (w: Sękowska, 1985) relacjonuje zwiększoną wrażliwość twarzy w sytuacjach ocenianych jako możliwie niosące przeszkody. Dolański cierpiał na nabytą wadę wzroku; podkreślał, iż wzorzec sensorycznej reakcji wynikał z chęci chronienia swej twarzy.

Po świadomym przećwiczeniu, modalność kinestetyczna budować może kojarzenie czasu i odległości, natomiast propriocepcja organizowanie otoczenia osoby niepełnosprawnej, poprzez projekcję postury na przestrzeń fizyczną. Jako że nie ma uniwersalnego kroku czy zasięgu dłoni, wskazania kompensacyjne potwierdzają ontogenetyczne strukturyzowanie siatek neuronalnych.

4.4. Niepełnosprawność słuchowa i jej kompensacja

Trudność słuchowa wywołuje kompensacyjną uwagę na zmienne wzrokowe oraz dotykowe. Dotyk staje się modalnością kluczową dla wzorców artykulacyjnych (Styczek, 1983), a wzrokowe “czytanie z ust” dla postrzegania mowy. Z mniejszą na nie uwagą, kompensacyjne zmienne dotykowe i wzrokowe biorą udział także w zachowaniu fono-artykulacyjnym ludzi pełnosprawnych.

Ludzka zdolność do składni nie powinna być postrzegana jedynie w pojęciach języka pisemnego (Crystal i inni, 1976). Trudność słuchowa ogranicza umiejętności syntaktyczne, jednakowoż naturalne nabywanie mowy powinno pozostawać odniesieniem dla wszystkich dzieci, także tych z niedosłuchem. Słówka funkcyjne jak przedimki czy przyimki mogą wymagać specjalnej uwagi, przy czym mowa naturalna raczej niż telegraficzna zalecana jest przez cały proces terapeutyczny (tamże). Słuch kompensowany bywa coraz skuteczniej w ramach swej modalności; intonacja nie daje się jej kompensować innymi modalnościami sensorycznymi.

Czy deficyt językowy byłby postrzegany jako opóźnienie, gdzie dziecko jest na poziomie dzieci młodszych, czy też dotyczyłoby określonych językowych form, dewiacja językowa (w: Crystal i inni, 1976) byłaby frazą o ograniczonej adekwatności, w porównaniu z pojęciem językowej niekorzyści: koncepcja “mówcy idealnego”, konieczna jeśli określać “dewiację”, przeczy obserwacjom o tempie i porządku nabywania mowy jako dystynktywnych zmiennych.

Słuch jest modalnością statystycznie przeważającą przy rozwoju mowy egocentrycznej, jednakowoż pisemny język egocentryczny potrafi wspomóc kształtowanie się wewnętrznej struktury mownej. Słownikowe fonetyczne skrypty pozwalają na językowe opracowanie do jakości literackiej, u uczniów pełnosprawnych zarówno jak ponoszących sensoryczną niekorzyść. Modalność wzrokowa wspomaga mapowanie kognitywne także u osób słyszących.

4.5. Trudność w uczeniu się i funkcje zapętlone

Badacze kojarzą trudność w uczeniu się z niedoborami funkcji ośrodkowej, na gruncie neurologicznej oceny doszło jednak do znacznej różnicy zdań (Bryan i Bryan, 1982). Jako okoliczność  wymieniono także podłoże społeczne. Dzieci mogą się okazywać powolniejsze w czasie reakcji, ograniczone w czasokresie skupienia, bądź nawet wykazywać w aktywności korowej inhibicję, z powodu nadużyć, zaniedbania, bądź samego stresu. Umiejętności językowe są kluczowe dla oceny szkolnej na całym świecie.

Ażeby skupić się na szczególe konstytutywnym w uczeniu się, Hallahan i Reeve zbadali porażkę w ćwiczeniu werbalnym czy też grupowaniu informacji jako opóźnienie szkolne (tamże). Programy szkolne polegają na języku egocentrycznym szeroko, w wymogu notatek czy prezentacji werbalnej. Jako że edukacja fizyczna przynależy z większością kursów, dzieci o trudności w uczeniu się okazały się także niezadowolone z aktywności sportowej. Zainspirowało to próby w ćwiczeniu fizycznym dla aktywacji hipotetycznej użyteczności kinestetycznej w procesach kognitywnych. Efekt “nadążania” zrelacjonowano jako wspomożenie małe czy też żadne, względem intelekcji (Payne i Issacs, 1987).

Pośrednictwo farmakologiczne zostało odrzucone przez rodziców zarówno jak uczniów, gdyż skutkowało uczeniem się zależnym od stanu (Bryan i Bryan, 1982). Względem motywacji jako inwestycja w proces uczenia się, Hallahan, Kneedler i Lloyd (tamże) zgłosili sukces w zadaniu na monitorowanie własnego skupienia:

“Ażeby tego dokonać, dzieci nosiły na nadgarstkach czasomierze, a słysząc nieprzewidziane sygnały miały siebie same zapytać, czy były skupione na zadaniu. Jeżeli uznawały iż tak, mogły nacisnąć na kontrolkę i dalej zajmować się zadaniem. Jeżeli uznawały iż nie, nie mogły dalej partycypować w lekcji. To proste postępowanie okazało się całkiem skuteczne w poszerzaniu zakresu czasu jaki dziecko spędzało z zadaniem.”

Uczniowie o trudności w uczeniu się zazwyczaj są świadomi ponoszonej niekorzyści, szczególnie gdy odniesieniem jest bieżące środowisko szkolne i koleżeńskie. Techniki kierujące uwagę na osiągnięcia czy porażki innych dzieci często zawodziły (tamże). Autonomia własna jako osoby uczącej się prawdopodobnie była motywem w przypadku dziecka w wieku trzech i pół roku, w: Crystal i inni, które wolało zabawę w odgrywanie ról niż zadania o wyborze wywołanym. Językowy postęp zarówno jak remediacja nie wymagały osobnych technik dla chłopców i dziewcząt.  

4.6. Ludzki metabolizm informacyjny: schizofrenia

Badania neurologiczne zredefiniowały schizofrenię jako zaburzenie somatoformowe, gdy obrazowanie neurologiczne wykryło odmienne ustrukturyzowanie biologiczne o wpływie na funkcje mózgowe pacjentów (Vander i inni, 1985). Antoni Kępiński, psychiatra, postrzegał tę chorobę jako powiązaną z ludzkim „metabolizmem informacyjnym” (1972).

Wiele zachowań rutynowych i zwyczajowych staje się u pacjenta schizofrenicznego celem świadomie podejmowanych decyzji. Mapowanie kognitywne jest upośledzone, wraz ze zdolnością do integrowania modalności sensorycznych. Osoby chore mogą zgłaszać halucynacje, a także problem ze skupieniem. Wywołane potencjały mózgu w testach EEG opisano jako jedynie potencjalnie wskazujące (Wojtaszek, 1993). Intoksykacja wolontariuszy, porównana z wynikami pacjentów potwierdzać może somatoformową naturę zaburzenia (Vander i inni, 1985).

Niezakłócone procesy kognitywne angażują własne procesy myślowe zarówno jak odrzucanie danych. Ludzki mózg jest strukturą która ma regulację środowiska wewnętrznego organizmu za priorytet. Zmienne swoiste zarówno jak pochodzenia zewnętrznego stale podlegają weryfikacji, podtrzymaniu, inhibicji, bądź odrzuceniu. Spora część owych procesów pozostaje poza świadomością (Vander i inni, 1985). Antoni Kępiński (1972) ukuł pojęcie “metabolizmu informacyjnego”, by skojarzyć defekty wewnętrznego zarządzania i schizofrenię. Mowa schizofatyczna pozwalałaby artykulacyjnej bliskości oraz fonologicznemu podobieństwu kierować głównie monologującą aktywnością mowną. Niepełnosprawność względem semantycznych i syntaktycznych aspektów języka przejawiać się może w szerokim użyciu neologizmów (Kępiński, 1972). Ciężko dotknięte osoby wykazują małą zdolność językowej korekcji samych siebie (Styczek, 1983).

Translacja w toku.