Jeleń, zraniony

ENG

Jeleń, zraniony skacze najwyżej,
Jak mówi łowca, słyszałam;
Jest to przystępem śmierci jedynie,
Wnet, cisza między krzewami.

Jak ugodzony kamień się miota,
Jak stal, co skacze, deptana,
Policzek co i raz jest czerwieńszy
Pod raptownymi żądłami!

Wesołość to kolczuga cierpienia
Uczy ramię roztropności:
Aby broczenia nikt nie wypatrzył
I krzyknął, „Jesteś rażony!”

Pierwodruk, Życie poem VIII, 8
Johnson 165 | Franklin 181

Tłumaczenie Teresa Pelka, 2017.
Tekstu można używać pod którąkolwiek z tutejszych licencji:
Licencja Creative Commons 4.0, BY-SA 3.0, Licencja 2.5.
* * * * *
Jeśli jej umiejętność została wzięta za nadnaturalną, świat może i nigdy nie widział jej oryginalnego pisma. Zapraszam do Wierszy Emilii Dickinson w przekładzie Teresy Pelka: zwrotka tematyczna, notki o inspiracji greką i łaciną, korelacie z Websterem 1828 oraz wątku arystotelesowskim, Rzecz perpetualna — ta nie zasadza się na czasie, ale na wieczności.
Format elektroniczny $2.99
Okładka twarda, 268 stron, $22.34

Załączona analiza utworów pożytkuje kryterium obejmujące epsilon, strukturę orzeczenia, kontur samogłoskowy, fonemikę, odniesienie osobowe w myśli abstrakcyjnej i ogółem stylistyczną spójność. Rezultat wspiera zastrzeżenia względem oryginalności zszywek. Zawsze jest też proste pytanie: czy wierzymy, że Emilia Dickinson próbowała opowiedzieć o bardzo wyjątkowych Pszczołach, Uszach, czy Ptakach, tak szczególnych, że je piszemy z dużej litery?