Republika z przyrządami

EN

Opublikowałam artykuł po raz pierwszy po angielsku, dnia 5 grudnia 2013 roku, na HubPages: The Toolbox Republic. Ostatnia aktualizacja to 23 czerwca 2019.

Nigdy nie kochałam Polski i jej nie kocham, choć się w niej urodziłam. Miałam tylko 11 lat, kiedy zaczął się stan wojenny. Kultywowanie polskiej wojskowej junty, pod którą dorastałam, zaczęło się wiele lat przed rokiem 1981, a przeżyło rok 1983. No i cóż, nie ma uczuć wrodzonych.

Jeżeli się człowiek urodził w Polsce — a wyboru co do czasu i miejsca nikt nie ma — nie może zmienić obywatelstwa, o ile nie pozwoli na to Prezydent, mówi przepis.

Trzeba napisać do Prezydenta list i zawrzeć liczne dokumenty, nawet odręcznie napisaną autobiograficzną notkę. Prezydent może się zgodzić bądź — nie. Jeśli Prezydent odmówi, nie ma prawa do odwołania, mówią polskie władze.

Ambasada RP w Londynie:
Decyzja Prezydenta jest suwerenna i nie ma od niej odwołania.

Unia Europejska powinna wymagać, aby wszystkie państwa członkowskie dawały obywatelom swobodę zrzeczenia się obywatelstwa.

Obraz Polski za granicą (pochodzący głównie od Polaków) to heroiczna opozycja pod niecnymi sąsiadami, bezwzględnymi w swych interesach.

Przez stulecia, Polska była ziemią ubitą marszem — kiedy nie była rozczłonkowana lub zmazana z mapy przez jakąś kombinację Niemiec, Austrii i Rosji. Walczyła z rycerzami teutońskimi w Średniowieczu, a wojna błyskawiczna Hitlera z września 1939 żyje nadal, w umysłach osób starszych i wyobraźniach młodych, donosi aż sydnejskie Morning Herald.


Nowe Amazon Kindle z niezbędnikiem: lampka przednia, pokrowiec, adapter & specjalne oferty,
$124.97


Wspaniała lektura i specjalne oferty, ponad milion tytułów i tysiące audiobuków, dostępnych też na innych urządzeniach
Amazon Kindle Unlimited, $9.99 na miesiąc
(+podatek, jeśli się stosuje)


WPŁYWY POLSKICH SŁUŻB

Pamiętam Polskę przede wszystkim z niezasadnych wpływów służb, przeważnie wojskowych. Wyjechałam w roku 2004, dość wiele lat po Okrągłym Stole aby wnioskować, że nie przyniósł obiecywanych zmian. Nie mam żadnej chęci ani zamiaru wracać. Oto co nieco mojego obrazu Polski.

W latach 1991-2006, w Polsce wedle obietnic demokratycznej, pracownicy Wojskowych Służb Informacyjnych sami uformowali, a także nazwali, Stowarzyszenie Najwyższej Nieodpowiedzialności „Rolowisko”. Szukali ekstra pieniędzy, a zakłócali interesy osób cywilnych w duchu nonszalancji tak głębokiej, jak widoczna w ich emblemacie, sugerującym koronowanego kapłona w miejsce orła.

EMBLEMAT WOJSKOWYCH SŁUŻB INFORMACYJNYCH

Stał się słynny w Polsce raport na temat aktywności WSI, zawierający zwyczajowy temat, wpływów sowieckich i więzi z KGB. Decydenci polskich służb zawsze jednak byli i są dobierani wedle długich rodowodów, po polsku „z dziada pradziada”, a „Rolowisko” nie było ani rosyjskim pokuszeniem, ani ukazem.
Gutenberg.org: Raport Macierewicza

WSI było fuzją Wojskowej Służby Wewnętrznej oraz Zarządu II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Owi poprzednicy, także w samodzielnie sobie wyznaczanej aktywności, parali się wyrokami śmierci i egzekucjami na osobach podejrzanych o opór, w tym kobiety. Prawo im takiego obowiązku nie wyznaczało. Wedle niego kobiety nigdy służbie wojskowej nie podlegały. Nadal nie podlegają.

Także co do tych działań utrzymywano, że byli w nie wmieszani Sowieci. Moskwa jednak zawsze dbała o grunt prawny, nawet jeśli naciągany. Było już wtedy po wojnie, nikt sądom polowym nie podlegał, a zeznania ofiar wskazują wszystkie na polski personel.

Egzekucji dokonano w Głównym Zarządzie Informacji Mazowsze:
• Krystyna Mielczarek (1923 – 1946)
• Barbara Niemczuk (1922 – 1946)
Aresztowane na początku lipca 1946 roku. Wyrokiem Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie 31 lipca 1946 roku skazane na karę śmierci. Wyrok wykonano 27 sierpnia 1946 roku, w siedzibie Głównego Zarządu Informacji w Warszawie.

(Polska Wikipedia o egzekucjach)

Polska maniera wojskowa, która doprowadziła do stanu wojennego, zaczynała nabierać kształtu już 35 lat wcześniej.

Wordsworth and Bläck, Color Silver and GoldPióro Wordsworth & Bläck, $19.99
Stalówka średnia, 6 nabojów, tłoczek, oraz eleganckie etui twarde.

„ŁĄCZKA”

Polska „Łączka” była tajnym miejscem pochówku tych, na których służby specjalne wykonały wyroki śmierci lub zakatowały ich na śmierć podczas przesłuchań. Niesławną „Kwaterę Ł” wyznaczono na Wojskowym Cmentarzu Powązki.

Czyny te popełnili ze szczególnym okrucieństwem polscy obywatele na polskich obywatelach. Adam Humer należał do Biura Bezpieczeństwa Publicznego, służby cywilnej w bliskiej współpracy z polskimi wojskowymi. Wskazywano na jego amerykańskie urodzenie oraz nazywano stalinistą, lecz sadystyczne akty Humera nie wynikały ani z amerykańskiego, ani rosyjskiego zalecenia. Paradoksalnie, jeżeli winić Rosjan (Amerykan ani na terytorium nie było, ani nie byli w polski rząd zaangażowani), to za to, że Humera dość nie kontrolowali.

IPN, WYSTAWA ZDJĘĆ OSÓB ZIDENTYFIKOWANYCH PO EKSHUMACJI

W samej Warszawie służby miały więcej miejsc skrytego pochówku. Na Służewie, na starym cmentarzu przy ul. Wałbrzyskiej, nad Dolinką, w parafii św. Katarzyny. Na Służewcu, przy Wyścigach Konnych; na cmentarzu Bródnowskim; przy murze więzienia mokotowskiego; na terenie więzienia praskiego, w tak zwanym „Toledo” przy ulicy 11 Listopada, oraz w Trojanowie. Obraz miasta Warszawy nieco się zmienia, jak uwzględnić to polskie tajne „zarządzanie”.

Ekshumacje IPN – Polska Wikipedia o ekshumacjach
Mapa dostępna poprzez Google Drive

TAJNE MIEJSCA POCHÓWKU W WARSZAWIE

Służby komunistyczne były psychopatyczne, nazywając miejsce tajnych pochówków „Łączką”. W standardowym języku polskim łączka to miejsce na beztroskie odprężenie. W roku 2016 Polski Instytut Pamięci Narodowej ogłosił spotkanie „na Łączce”: tym samym, IPN przyjęło werbalne zachowanie uprzednich ciemięzców.

W kraju demokratycznym na poczucie siły takie jak komunistyczne miejsca nie powinno być; standard demokratyczny w Polsce pozostaje pod znakiem zapytania, jak pozostawał przez większość historii.

IPN OGŁASZA KONFERENCJĘ PRASOWĄ 'NA ŁĄCZCE'

Wszystko było lepsze niż Informacja Wojskowa.
To byli „sadyści przez duże S i mordercy przez wielkie M”
— historyk Paweł Wieczorkiewicz, Wikipedia.

„NAZWISKO NIEZNANE”

„Będziesz NN”, mógł człowiek usłyszeć w Polsce także wiele lat po Okrągłym Stole, jak się służbom nie przychylał. Skrót ten oznaczał „nazwisko nieznane”. Za komunizmu, używano go dla ciał trudnych czy też niemożliwych do zidentyfikowania, także tych pogrzebanych nielegalnie.

„NUMER NIEZNANY”

W roku 2009 skrót „NN” powrócił przy okazji technik inwigilacji. Miał podobno znaczyć „numer nieznany”. Polskie służby stwierdziły, że nie miały pojęcia, jaki numer monitorują, bądź dopiero monitorować zaczną. Sędzia wydał im nakaz, a obiektem okazał się polityk, Janusz Kaczmarek.

OBYWATEL „FIGURANT”

Za komunizmu, obywatel pod obserwacją Biura B MSW był „figurantem” ― kimś, kto pozuje, udaje, jest „frant”. Słówko to przynależy w języku polskim ze złodziejskim żargonem. Zadanie obserwacyjne ujmowano w piśmie następująco:

Adresy i kontakty oraz tryb życia; w razie wyjazdu figuranta obserwację prowadzić dalej.

Kopia poniżej pokazuje odtajniony dokument z roku 1969, ze słówkiem figurant w czerwonej ramce. Mówi też, pod obserwacją na podstawie fotografii.

UJAWNIONY DOKUMENT ZLECENIA OBSERWACJI

„OBYWATEL NIE MA SZANS NA OBRONĘ”

W roku 2009 Henryk Piecuch, za komunizmu strażnik graniczny, wystąpił publicznie ze swoimi obserwacjami na temat nowej polskiej „agentury intymnej”:

Obywatel nie ma szans na obronę. W dzisiejszych czasach technika jest na tak wysokim poziomie. To tylko kwestia doboru odpowiedniego agenta do ofiary.

Opisał też komunistyczne praktyki dostarczania towarzystwa płci męskiej i żeńskiej, dyplomatom oraz ogółem VIP-om. Ocenił rozmowy biznesowe w tym kontekście jako korzystne, a jakość służby jako „o niebo wyższą” w porównaniu z aferą „czułego Tomka”.
Henryk Piecuch o agentach intymnych

Gromosław Czempiński nie był tak krytyczny i pochwalił Tomasza Kaczmarka, agenta specjalnego do zadań intymnych, w Polsce wedle obietnic demokratycznej:

… świetnie wypełniał swoje zadania. – Zrobił dwie głośne sprawy. Zapewne dzięki talentowi, umiejętnościom i odpowiedniemu przeszkoleniu.

Tomasz Kaczmarek stwierdził, że jest patriotą, za co znalazł wsparcie w partii Prawo i Sprawiedliwość. „Czuły Tomek” stał się posłem w roku 2011, ale poddał mandat w 2015, w kontekście kolejnego skandalu.

08.11.2011 WARSZAWA, SEJM. PIERWSZE POSIEDZENIE SEJMU VII KADENCJI. ŚLUBUJE POSEŁ PiS TOMASZ KACZMAREK .
FOT. SŁAWOMIR KAMIŃSKI / AGENCJA GAZETA

Ponieważ klucza uniwersalnego do ludzkich uczuć i umysłu jak nigdy nie było, tak nie ma i nie będzie, poddawanie obywateli działalności intymnej nasuwa mi jeden cytat:

Rząd, nawet w swym stanie najlepszym, jest niczym więcej niż złem koniecznym, a w najgorszym, nieznośnym: gdyż cierpiąc, przez rząd jesteśmy wystawieni na takie same biedy, jakich w jakiejś krainie bez rządu byśmy się mogli spodziewać, a naszą niedolę potęguje refleksja, że sami dostarczamy środków na swoje cierpienie — Tomasz Paine, Zdrowy rozsądek.

Zestaw operacyjny z czasów PRL-u wygląda na zdolny odmieniać materię martwą, zarówno jak ludzi. Dla celów służb bywało, że „łamano”, czyli brano siłą.

ZESTAW PRZYRZĄDÓW AGENTA SPECJALNEGO PRL

„Łamanie” bynajmniej się z 1989 rokiem nie skończyło. Współczesne narzędziowe repertuary przekonują, że nie koniecznie jest iluzją pojęcie electronic harassment, elektronicznego nękania. Mistyfikuje się do tego techniki i otacza je tabu, co może opresję jedynie wydłużać, podczas gdy są naruszeniem polskich prawnych gwarancji osobistej nietykalności, zarówno jak europejskiego prawa do godności i integralności osoby.

Każdy ma prawo do poszanowania jego integralności fizycznej i psychicznej — Tytuł I, Godność; Artykuł 3, Prawo człowieka do integralności. Karta Praw Podstawowych EU

Nie tylko ludzie skłonni wierzyć, że piorun pochodził od Zeusa, powinny obejrzeć to wideo. Ja nie współpracowałam nigdy, nie miałam też i nie mam po temu najmniejszej chęci.

„KARUZELA”

W roku 2016 Andrzej Milczanowski opisuje polskie służby jako karuzelę. Wini częste zmiany kadrowe. Pozostał osobą opiniotwórczą dzięki działalności antykomunistycznej oraz statusowi więźnia sumienia nadanemu przez Amnesty International.
Andrzej Milczanowski na YouTube

Nie tylko współpracownicy musieliby się w Polsce odznaczać olbrzymim oddaniem rządowi. Da się przecież zostać i animowanym, jak człowieka namalowali. „Pikselek po pikselku” było kolejną pogróżką, którą człowiek mógł w Polsce usłyszeć, jak się służbom nie przychylał.

Wordsworth and Bläck, Color Silver and GoldPióro Wordsworth & Bläck, $19.99
Stalówka średnia, 6 nabojów, tłoczek, oraz eleganckie etui twarde.

MENTALNOŚĆ

Polska mentalność narodowościowa została ukształtowana uczeniem się o setkach lat historii, w której Polacy żyli pod feudalizmem, albo umierali w patriotycznych porywach. Ani jednego, ani drugiego nie da się nazwać atrakcyjnym pomysłem na życiową drogę.

Jako królestwo, Polska upadła w sporach wewnętrznych. „Szlachecka demokracja” dawała głos w parlamencie jedynie szlachcicom. Liberum veto pozwalało jednej osobie wstrzymać wszelkie parlamentarne procedury. Nie było wolnych wyborów. Rządzący byli wybierani przez selekcję, a nie elekcję.
Wikipedia, Sejm Wspólnoty Polsko-Litewskiej.

Poniżej, słynny Rejtan Jana Matejki: o Pierwszym Rozbiorze postanowił sejm polskiej szlachty.

WIKIPEDIA, REJTAN, OBRAZ JANA MATEJKI
Jan Matejko, Rejtan, Wikimedia

Polska szlachta najwyraźniej spodziewała się pod rozbiorem „biznesu jak co dzień”. W końcu to szlachcice ukuli nazwę „Rzeczpospolita”. Prościej mówiąc, była to pospolita rzecz, jak owego czasu nazywano też sprawy wulgarne, zobaczmy Słownik Doroszewskiego, bądź Wikisłownik. Pospolita dziewka było określeniem obelżywym, nasuwającym kobietę o prymitywnych manierach i podłym prowadzeniu się. Samo słówko dziewka nie obrażało nikogo.

Także dzisiaj, powiedzieć, że ludzie są wielcy, zjednoczeni, czy republikańscy, nie jest żadną obrazą; powiedzieć, że są pospolici, nie ma jak być komplementem.

Rzeczpospolita nie przekłada się dobrze na commonwealth (wspólnotę), a pozostaje konfabulacją ją tłumaczyć jako republic. Na polski i z powrotem, słówko republic koresponduje ze słówkiem republika.

SZLACHECKA KULTURA I TRADYCJA

Już przed I Rozbiorem Polska była podzielona rodowymi walkami. Zajazdy były zwyczajem najeżdżania i rabowania własności, do czego na gruncie prawnym nikt nie dbał o choćby świstek.

Praw człowieka nie było. Dla szlachcica najechanie wioski i spalenie jej nie było zbrodnią, chyba że oponował inny szlachcic. Tak samo z zabiciem chłopki czy chłopa: tylko jeśli osoba była wartościowa dla innego właściciela ziemskiego, szlachecki sprawca mógł się spodziewać kłopotów.

Ludność nie miała pod koroną statusu obywatelskiego, a właściciele ziemscy dbali, by nie była wykształcona i bogata. Jednym ze skutków było to, że ludzie praktycznie nie mieli zdolności militarnej.

Polskie zwycięstwo nad Szwedzkim Potopem słusznie jest nazywane Pyrrusowym: Małopolska straciła 23% ludności, Mazowsze 40% w wioskach i 70% w miastach, Wielkopolska 50% w wioskach i 60% w miastach. Prusy Królewskie straciły około 60% ludności.

Porównując, Druga Wojna przyniosła straty około 65-68% ludności ogółem, zależnie od oszacowania, a Niemcy stosowali metody masowej eksterminacji Szwedom nawet nieznane. W polskiej praktyce, nauka patriotyzmu to ogółem nauka płacenia za cudzą lekkomyślność.

Ogółem, „demokracja szlachecka” przyniosła trzy rozbiory i Polska zniknęła z mapy do Pierwszej Wojny Światowej:
• Księstwo Warszawskie nie było suwerenne, a Polska nie była jego nazwą;
• Kongresówka była rozbiorową częścią, terenem wasalnym względem Rosji i mniejszym niż nawet Księstwo; tworem tym rządzili władcy rosyjscy, Aleksander I, Mikołaj I, Aleksander II, Aleksander III, oraz Mikołaj II — do roku 1915.

Nie wspierałam nigdy rojalizmu, przeczytawszy książkę do historii Polski w szkole podstawowej.

Wordsworth and Black Ad, Color MetallicPióro Wordsworth & Bläck, $19.99
Stalówka średnia, 6 nabojów, tłoczek, oraz eleganckie etui twarde.

BRAK MYŚLI DEMOKRATYCZNEJ

W roku 1918 wpływy monarchistyczne jednak dalej w Polsce podtrzymywano, a również dzisiaj, zwyczajem także polskich władz jest tłumaczenie Korony i Księstwa Polski oraz Litwy, jako „First republic” czyli „Pierwszą Republikę”. Świadomie się przecież myli do tego pojęcia, względem formy rządu. Porównajmy Tomasza Paine. Początek i zamysł rządu ogółem.

Jeżeli podejmiemy się ścierpieć i przebadamy czynniki składowe angielskiej konstytucji, zobaczymy, iż to dwie podłe pozostałości starożytnego tyraństwa, złożone z jakimś nowym, republikańskim materiałem.
Czynnik pierwszy. — Pozostałość tyranii monarchicznej, w osobie Króla.
Czynnik drugi. — Pozostałość tyranii arystokratycznej, w osobach Parów.
Czynnik trzeci. — Nowy republikański materiał w osobach Izby Gmin, od których waloru zależy wolność Anglii.

Republika nie jest monarchią i nigdy nie ma króla, królowej, księcia, czy księżnej — a mówiąc krótko, feudała — za głowę państwa. Chociaż królów Polsko-Litewskiej Wspólnoty zaczęto wybierać, nie byli prezydentami wybranymi w wolnych wyborach; ich doboru dokonywali feudałowie, a przynależność do klasy feudalnej zależała od urodzenia. Wiedzą to w Polsce wszyscy absolwenci szkół podstawowych.

Thomas Paine, Common Sense in Polish

Zdrowy rozsądek po polsku, okładka twarda, $18.71

Taki sentyment do polskiej monarchii da się wyjaśnić jednym czynnikiem. Monarchia gnębiła ludność, ale dawała okazję do zarobku ludziom chętnym gnębić innych, bez stawiania im wysokich, czy też jakichkolwiek intelektualnych wymagań. Bliższa republikańskiej formy rządu, „Druga Republika” zaczęła zawodzić wcześnie. Zabójstwo prezydenta Gabriela Narutowicza, w roku 1922, zdecydowało o schyłku. Zabójca, Eligiusz Niewiadomski, był herbu Prus, Wspólnoty Polsko-Litewskiej.

Kraj przejął Józef Piłsudski, obalając rząd cywilny w przewrocie, w maju 1926. Nie stał się prezydentem, ale pozostał „Naczelnikiem”, czy też właściwie wojskowym dyktatorem.

PATRIOTYZM, CZY SAMOBÓJSTWO?

Utworzona po rozbiorach polska armia nie była tak zaawansowana, jak niemiecka czy rosyjska, a obrazek poniżej pokazuje rozum wojskowych „Drugiej Republiki” nad Bzurą, jednym z początkowych miejsc starcia między Polakami a Niemcami podczas Drugiej Wojny Światowej. Polska kawaleria konna otrzymała rozkaz szarży na czołgi niemieckiej piechoty pancernej.

Polski akt był bardziej samobójstwem niż strategią, ale wojskowej strategii człowiek się uczy, jak także zauważył Tomasz Paine.

POLSKA KAWALERIA KONNA NAD BZURĄ

Polacy mieli przed Wojną regularne wieści z Niemiec o dochodzeniu Hitlera do władzy. Nie zezwolono na zbrojenie się obywateli. Lekkomyślnie, prezydent Ignacy Mościcki zwlekał z wezwaniem do broni do 31 sierpnia 1939 roku. Hitler opublikował „Mein Kampf” w 1925: na rok, zanim Mościcki stał się prezydentem, a dyktator Piłsudski „Naczelnikiem”.

Mentalność jak wyżej podburzyła do Powstania Warszawskiego. Rebelia bez szansy na zwycięstwo zabrała życie 200 tysiącom osób cywilnych. Armia Krajowa wiedziała, że polityką nazistów był masowy odwet za zbrojne niepokoje.

Ten smutny i zupełnie strategii pozbawiony akt pasował do mitu Polski jako „Chrystusa Europy”. Dając światu przedstawienie, rebelianci nie pomyśleli, czy świat by „kupił bilety”. Jałta definitywnie nie była owacją na stojąco.

3 tysiące sztuk broni przeciw 10 tysiącom siły zbrojnej wroga, w tym Luftwaffe.

Wikipedia: Powstanie Warszawskie, siły po obydwu stronach.

„TRZECIA REPUBLIKA”

A oto godło narodowe Trzeciej Pospolitej Rzeczy. Koronę dodał po roku 1989 Sejm Kontraktowy. Polska jest jedyną taką ekscentryczką w Europie: ma prezydentów z insygniami rojalistycznymi.

GODŁO POLSKIE

Obywateli o zdanie nie pytano. Nie było nad sprawą powszechnego głosowania. Odgórna decyzja miała podtrzymać iluzję, iż „demokracja poprzez selekcję” mogłaby działać. Taka sama iluzja właściwie przeważała też w komuniźmie, tylko wzorzec selekcji był inny, niż w polskim królestwie. Zawsze była to iluzja oczywista, patrząc na ekonomię i standard życia.

“WINNE JEST USA”

Metoda decydowania na rzecz ogółu głosami osób selekcjonowanych ma „skutek uboczny” jak winienie USA za Drugą Wojnę Światową ogółem. Lech Wałęsa jest tu tylko przykładem:

Jeśli ktokolwiek jest winien, to bardziej USA niż Polska. Gdyby słuchano naszych informacji, to by się włączyli i szybko przeciwstawili hitleryzmowi. To oni mają większą winę, niżeli my.

ONET.PL: LECH WAŁĘSA
Onet.PL: Lech Wałęsa wini USA za II Wojnę.

Nie bardzo jednak wierzę, żeby pan Wałęsa, swego czasu zwierzchnik sił zbrojnych, sam miał rozumny pomysł jak siąść na konia ochoczo jak nad Bzurą.

Nie rozumiem oczekiwania wobec Ameryki, aby dostarczała środków. Polacy mieli przed Drugą Wojną porozumienie obronne z Anglią. Czyżby „sentyment” był tak silny, że nie winimy monarchii nigdy?

W roku 2017 Instytut Pamięci Narodowej ogłosił, iż pan Wałęsa był tajnym współpracownikiem, we wczesnych latach 1970-tych. Fakt, oni nigdy nie lubili USA.

Wordsworth and Black, Color Black, Chrome TrimPióro Wordsworth & Bläck, $19.99
Stalówka średnia, 6 nabojów, tłoczek, oraz eleganckie etui twarde.

„ŻOŁNIERZE WYKLĘCI”

Niektórzy żołnierze Armii Krajowej stali się po Drugiej Wojnie „żołnierzami wyklętymi”. Dziś ich zbrodnie kwalifikowałyby się na te przeciw ludzkości. Romuald Rajs „Bury” został oskarżony o najazdy na wioski. Polskie media pokazują świadków na to, jak bezbronnych ludzi mordował, w tym kobiety i dzieci.

Nie wszyscy żołnierze Armii Krajowej brali udział w tych wydarzeniach, ale wszyscy mienią się „wyklętymi”. Tacy już zwolennicy gnębienia.

ONET.PL: PREZYDENT ANDRZEJ DUDA
Prezydent Andrzej Duda.

Prawa człowieka są dzisiaj dobrze w Polsce znane, ale postaci życia publicznego zachowują się jak „z braku kija samobija”. Tak można by sobie sprawę przedstawić. Myśli sobie taki człowiek w Polsce, że bez kija się nie da, chociaż i na zwykłej potańcówce jak wnieść kij i pomachać, pojawią się następne. Zmiany u steru polskiej polityki dałoby się nazwać takimi zmianami kija, bo brakowało rozwiązań prawnych w wielu kwestiach, szczególnie za pana Wałęsy.

Kija samobija nie ma, wiadomo, bajka. Wyobraża sobie więc taki człowiek kij, oczywiście o dwóch końcach, i zaraz zaczyna się starać znaleźć po tej stronie, co jego nie bije, czyli nie boli. Polski prezydent Andrzej Duda w 2017 może służyć za przykład klasyczny. Bronił „żołnierzy wyklętych”, jakby feudalizm wcale nie minął.

Bardzo wiele wpływowych miejsc we współczesnej Polsce zajmują osoby, których rodzice czy dziadkowie aktywnie walczyli z Żołnierzami Wyklętymi w ramach utrwalania ustroju komunistycznego, czyli krótko mówiąc, byli zdrajcami, powiedział Andrzej Duda Onetowi.

Spór o Żołnierzy Wyklętych to starcie historyczne, ale też starcie o to, kto w naszym kraju ma sprawować „rząd dusz”, czy nadal ma on być w rękach postkomunistów. Ja mówię nie, dodał pan Duda. (Andrzej Duda w Onecie)

To w Polsce feudalnej właścicele ziemscy nazywali „duszami” przypisanych do ziemi chłopów. Także w feudalnej Polsce rozpatrywano zdradę w pojęciach pokoleń. W kraju demokratycznym o „rządzie dusz” nie powinno być mowy, tak samo, jak o winieniu człowieka za przodków.

Etosu Armii Krajowej da się po prostu nie lubić. Po wojnie „Wyklęci” dopuszczali się też zbrojnych napadów, na urzędy pocztowe, koleje, oraz fabryki. Jak ma kraj funkcjonować bez poczty? — pytał Marek Zaremba w Onecie, w roku 2017.

Działania „Wyklętych” dawały grunt Sowietom. Uznana za nieskuteczną w administracji, Polska poszłaby pod ściślejszą moskiewską kontrolę.

Napisałam w szkole podstawowej krytycznie o Powstaniu, z przekonania własnego, zwykłej osoby cywilnej, i nie zmieniłam zdania wcale. Nasuwa mi się tu kolejny cytat, z Tomasza Paine o Mowie Królewskiej: jak ma być dobrze, to bez kija.

Krajowy spokój narodu zależy jednak wielce od waloru w tym, co właściwie by nazwać NARODOWYMI MANIERAMI, stąd często lepiej pominąć niektóre sprawy z milczącą pogardą, niż robić użytek z takich nowych metod niechęci, że wymagałyby najmniejszego choćby przeobrażenia owego waloru na straży naszego bezpieczeństwa i spokoju.
Być może głównie dzięki tej roztropnej delikatności, Mowa Królewska nie została dotąd poddana publicznej egzekucji. Jeżeli da się ją nazwać mową, nie jest niczym lepszym niż zamierzonym i zuchwałym paszkwilem przeciwko prawdzie, wspólnemu dobru, oraz istnieniu ludzkości; formalnym i pompatycznym narzędziem składania ofiar z ludzi na poczet pychy tyranów.

Polscy wojskowi wspierają „Wyklętych”, a tak samo robi zarząd cywilny. Minister Obrony Antoni Macierewicz nazwał AK fundamentem polskiej armii i nadał wojskowe dystynkcje. 1 marca został ogłoszony „Dniem Żołnierzy Wyklętych”. Upamiętniający ich bieg miał trasę przez Hajnówkę, gdzie mordowali ludzi. Nie było tu żadnej roztropnej delikatności, chyba że ze strony sąsiadów i rodzin ofiar. Hajnówka to rodzinne miasteczko Katarzyny Bondy. Powiedziała ona (Bonda to jej prawdziwe nazwisko, nie pseudonim):

Nie potępiam „Żołnierzy Wyklętych”, potępiam tylko to, co robił „Bury”. Palił wsie, mordował ludzi – zbrodnia jest zbrodnią. Ta historia jest dobrze udokumentowana, o mordach w 1946 roku na prawosławnej ludności cywilnej można przeczytać nie tylko w mojej książce, w IPN znajduje się sporo akt na ten temat.

Dziennik PL: Polska autorka Katarzyna Bonda mówi o „Wyklętych”.

“TRZECIEJ POSPOLITEJ RZECZY” STANDARD PRAWNY

Był rok 2007, kiedy Trybunał Konstytucyjny wyjawił swą opinię, iż prawo to abstrakcja.
Władza ustawodawcza polega na stanowieniu wiążących norm postępowania o charakterze abstrakcyjnym i generalnym.
Werdykt K 55/2007

W roku 2015 Prawo i Sprawiedliwość ewidentnie miało prawo za abstrakcję, dokonując swoich mianowań do tegoż właśnie Trybunału.

Partia argumentowała, że poprzednie mianowania przez Platformę Obywatelską były niekonstytucyjne. Pomysł na precedens nie spodobał się Unii Europejskiej.
Wikipedia: Polski kryzys Sądu Konstytucyjnego

PRAWO DO ŻYCIA

W roku 2002 Gazeta Wyborcza opublikowała materiał o pracownikach pogotowia w Łodzi, którzy zatrzymywali funkcje życiowe pacjentów zastrzykami Pankuronium, środka o własnościach kurary, aby dostać łapówki od domu pogrzebowego. Owi „łowcy skór” wzięli 12-70 tysięcy PLN i zamordowali 5 ludzi.
Wikipedia o łódzkiej aferze
Film o „łowcach skór” na YouTube

Wtedy w Polsce zwykły pogrzeb to było około 5,5 tysiąca złotych. Dla rozeznania w ówczesnej wartości łódzkiej złotówki, mieszkanie wielkości mniej więcej 30 metrów kwadratowych kosztowało tam 106-117 tysięcy złotych.

W biznesie, jak pieniądze się nie kalkulują na inwestycję, nie kalkulują się też na łapówkę. Wyroki wydano za pięć morderstw i czternaście przypadków narażenia zdrowia i życia.

Pieniądze rzędu 12-70 tysięcy to za dużo na promocję pogrzebów dla 19 ciał. Nie ma w Polsce prawa narzucającego dom pogrzebowy, a żaden biznes nie wydaje pieniędzy bez widoku na zysk. Zagraniczny film dokumentalny wskazał na możliwość, że było i do 20 tysięcy ofiar. Produkcja ta nie jest mile widziana w Polsce.

TEKST KOŃCOWY FILMU 'NEKROBIZNES'

Polskie szpitale używające Pankuronium miały już wtedy prawny obowiązek rejestrować dostawy zarówno jak zużycie, a Pankuronium nie było dozwolone do samodzielnego stosowania przez pacjenta. Musiał więc być podpis lekarza. Prawo wymagało autopsji na ciałach osób zmarłych w ciągu 12 godzin, w szpitalu bądź w drodze. To też wymaga podpisu lekarza.

Wszystkie ofiary „łowców skór” były pacjentami pogotowia. Substancję wstrzyknięto im w drodze do szpitala, czyli zmarły zdecydowanie w ciągu 12 godzin. Odkrycie procederu „łowców skór” jest jednak opisywane jako przeciek, jak gdyby w szpitalu nie działała żadna kontrola.

Wikipedia, Odkrycie sprawy „łowców skór”.

Pomimo nieścisłości jak wyżej, tylko cztery osoby zostały skazane. Jeden pracownik pogotowia dostał 25 lat, a dwaj lekarze po 5 i 6 lat, przy czym obydwaj dostali pozwoleniena powrót do zawodu lekarza po 10 latach.

PRAWO DO WŁASNOŚCI

Na początku lutego 2014 roku polski rząd zdecydował o przekazaniu 51,5% Otwartych Funduszy Emerytalnych na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, czyli do kieszeni państwowej. Władze przejęły ponad 153 miliardy złotych należących do obywateli, na redukcję długu publicznego.

Każdy ma prawo do władania, używania, rozporządzania i przekazania w drodze spadku mienia nabytego zgodnie z prawem.
Nikt nie może być pozbawiony swojej własności, chyba że w interesie publicznym, w przypadkach i na warunkach przewidzianych w ustawie, za słusznym odszkodowaniem za jej utratę wypłaconym we właściwym terminie,

Artykuł 17 Karty EU.

Pióro Wordsworth & Bläck, $19.99
Stalówka średnia, 6 nabojów, tłoczek, oraz eleganckie etui twarde.

Pieniądze z Funduszu Otwartego można było zapisać w spadku lub dzielić z małżonkiem czy małżonką. Po transferze Zakład Ubezpieczeń Społecznych wygasza prawo do wsparcia wraz ze śmiercią członka Funduszu Otwartego.

Karta praw podstawowych Unii Europejskiej

Zanim przejdą na emeryturę, polscy pracownicy muszą płacić 18% podatku dochodowego, 9% obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego (nawet wcale nie chorując), oraz 19,5% obowiązkowego funduszu emerytalnego. Wszystkie te kieszenie należą do państwa, a składki to razem 46,5% zarobku.

PRAWO DO INTEGRALNOŚCI OSOBY

Polska nie ratyfikowała europejskiej konwencji o transplantach z 2002 roku. Zamiast tego przyjęto w roku 2005 ustawę czyniącą z każdego dawcę. Obywatele mogą zarejestrować sprzeciw, ale rodzina ma ostatnie słowo. Wystarczy, że członek rodziny stwierdzi, iż zmarła osoba się wypowiedziała. Może stwierdzić i przysłowiowa teściowa.

W dziedzinach medycyny i biologii muszą być szanowane w szczególności:
swobodna i świadoma zgoda osoby zainteresowanej, wyrażona zgodnie z procedurami określonymi przez ustawę
, Artykuł 3 Karty EU.

PRAWO DO OCHRONY ŚRODOWISKA

Górnośląski Okręg Przemysłowy, szczególnie jego część centralna, jest obszarem zaawansowanej degradacji środowiska. Dowiedziono, iż Benzo(a)pyren (BaP) jest cytotoksyczny, genotoksyczny, teratogenny, oraz immunotoksyczny, podaje badanie wydane przez Polish Journal of Environmental Studies.
Emisja Benzo(a)pyrenu na Górnym Śląsku, badanie

W słowach jak najprostszych — śląskie powietrze narusza człowieka już w formie płodowej, a truje komórki ciała, niszczy DNA oraz poniewiera odporność przynajmniej tak długo, jak nim oddychać.

Wysoki poziom ochrony środowiska i poprawa jego jakości muszą być zintegrowane z polityką Unii i zapewnione zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju, Artykuł 37 Karty EU.

RZEKA KŁODNICA, GLIWICE

Kiedy wyjeżdżałam z Gliwic w roku 2004, wody Kłodnicy były dosłownie czarne i gęste od przemysłowych odpadów. Już w 1994 badania powietrza wykazywały spore zanieczyszczenia. W roku 2010 skumulowane ryzyko zachorowania na nowotwór złośliwy określono dla Śląska na około 20%.
Umieralność na raka w województwie śląskim, biuletyn 2010

Brukselscy obrońcy środowiska naturalnego są co do polskiej „natury” absolutnie krytyczni. Raport Unii o środowisku naturalnym na rok 2014 określił liczbę polskich zgonów na tle ekologicznym na 46 tysięcy i 20 osób.

W roku 2017 Jan Maria Jackowski z Prawa i Sprawiedliwości jednak twierdził, iż konflikty między Polską a Unią względem środowiska naturalnego to tylko preteksty, wynikające, jak to ujął, ze stosunku „tak zwanych elit europejskich” do Polski.


Wieści Matki Ziemi, subskrypcja $13 na rok

 

„BRUDNE, ALE POLSKIE”?

Zwyczajową polską skargą stała się „europejska biurokracja”, a europejskie głosowania przeciwko zanieczyszczeniom w zasobach naturalnych zostały zinterpretowane jako te przeciwko polskim produktom, także w mediach.

Kiedy Parlament Europejski przegłosował poziomy kadmu w produktach do użyźniania gleby (w roku 2017), Polacy skarżyli się na faworyzowanie źródeł rosyjskich. Sami zainwestowali w fosfat z Afryki, gdzie zawartość kadmu wynosi „znacznie więcej”, jednak Onet nie podał dokładnych danych.
Tytuł Onetu:
Niekorzystne rozstrzygnięcia dla polskiej chemii

„BEZPRAWNE, ALE POLSKIE”?

W roku 2017 dwadzieścia spośród państw członkowskich Unii zgodziło się utworzyć Europejskie Biuro Oskarżyciela Publicznego (EPPO, European Public Prosecutor’s Office). Oskarżenie publiczne nie wymaga wniesienia skargi przez indywidualną osobę czy podmiot prawny.

Polska odmówiła. Premier Beata Szydło niezgodnie z prawdą stwierdziła, iż takie biuro tylko by duplikowało inne instytucje Unii Europejskiej. Prawo i Sprawiedliwość zagłosowało przeciwko polskiemu udziałowi.

„ONI SOBIE MUSZĄ ŻARTOWAĆ”

Zdarzyło się dotąd parę razy, iż patrząc na polską rzeczywistość, myślałam „Oni sobie muszą żartować”. Stało się tak w roku 2015, kiedy zobaczyłam wideo o kandydatce Sojuszu Lewicy Demokratycznej na prezydent kraju. Magdalena Ogórek spełniała wszelkie wymogi potocznego polskiego zwrotu „blondynka z dużymi oczami”.

Cóż, ale SLD wywodzi się z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, a tam był Komitet Centralny. Nie było prezydenta, byli pierwsi sekretarze, a wszystkie decyzje podejmowały osoby płci męskiej.
Magdalena Ogórek, YouTube

„BOCIAN SIĘ POMYLIŁ”

Nigdy nie pokochałam Polski, a oczywiście nie byłam nigdy tak masowo afektowana, aby próbować kochać wszystkich ludzi, jako naród (chociaż i pomysły jak narodowa miłość się w Polsce od czasu do czasu pojawiają). Nie pokocham już tego kraju, a szczególnie metod. Wygląda na to, że wartością najwyższą, od zamierzchłej historii, jest absurd — a ja, jakkolwiek świadoma ludzkiej śmiertelności, nie uważałam nigdy i nie uważam, że człowiek powinien być traktowany jak żywy bezsens. Wyemigrować chciałam już w wieku lat kilkunastu. Chcę też zmienić obywatelstwo.

Zachowuję mój afekt do języka polskiego: nie jest przecież temu wszystkiemu wcale winny. Zapraszam do poezji Emilii Dickinson po polsku.
Czas a Wieczność | Miłość | Natura | Życie.

Życie: W bibliotece
Cenną a kruchą jest mi przyjemnością
Sędziwy druk napotkać,
W stulecia jego odzianiu typowym;
Przywilej to, jak myślę,
Uchwycić dłoń tę szacowną,
A ogrzewając w swoich,
Passus odbyć w przeszłość, lub dwa
Do czasów gdy był młody.

Zbadać osąd jego przedni,
Zmiarkować rozeznanie,
Co umysłów tyczy wzajem,
W starodawnym pisaniu… Więcej→

Pióro Wordsworth & Bläck, $19.99
Stalówka średnia, 6 nabojów, tłoczek, oraz eleganckie etui twarde
.