Republika z przyrządami

Opublikowałam artykuł po raz pierwszy po angielsku, dnia 5 grudnia 2013 roku, na HubPages: ■→The Toolbox Republic. Ostatnia aktualizacja to 23 czerwca 2019.

Nigdy nie kochałam Polski i jej nie kocham, choć się w niej urodziłam. Miałam tylko 11 lat, kiedy zaczął się stan wojenny. Polska kultura wojskowa wzięła początek wiele lat przed rokiem 1981 i przeżyła rok 1983. No i cóż, nie ma uczuć wrodzonych.

Jeżeli się człowiek urodził w Polsce — a wyboru co do czasu i miejsca swojego urodzenia nikt nie ma — nie może zmienić obywatelstwa, o ile nie pozwoli na to Prezydent. Jest na to przepis prawa.

■→Ambasada RP w Londynie:
Decyzja Prezydenta jest suwerenna i nie ma od niej odwołania.

Trzeba napisać do Prezydenta list i zawrzeć liczne dokumenty, nawet odręcznie napisaną autobiograficzną notkę. Prezydent może się zgodzić bądź — nie. Jeśli Prezydent odmówi, nie ma prawa do odwołania, potwierdzają polskie władze.


Unia Europejska powinna wymagać, aby wszystkie państwa członkowskie dawały obywatelom swobodę zrzeczenia się obywatelstwa.


Obraz Polski za granicą (pochodzący głównie od Polaków) to heroiczna opozycja wobec sąsiadów niecnych i bezwzględnych w swych interesach. Jak pisze aż sydnejskie ■→Morning Herald,

Przez stulecia, Polska była ziemią ubitą marszem — o ile nie była podzielona na części czy też starta z mapy przez jakąś kombinację Niemiec, Austrii i Rosji. Walczyła z rycerzami teutońskimi w Średniowieczu, a wojna błyskawiczna Hitlera z września 1939 żyje nadal w umysłach osób starszych i wyobraźniach młodych.

Wpływy polskich służb

Ja pamiętam Polskę przede wszystkim z niezasadnych wpływów polskich służb, przeważnie wojskowych. Wyjechałam w roku 2004, dość wiele lat po ■→Okrągłym Stole by wnioskować, że nie przyniósł obiecywanych zmian. Nie mam żadnej chęci ani zamiaru wracać. Oto co nieco mojego obrazu Polski.

W latach 1991-2006, w Polsce wedle obietnic demokratycznej, pracownicy Wojskowych Służb Informacyjnych sami uformowali — a także nazwali — Stowarzyszenie Najwyższej Nieodpowiedzialności „Rolowisko”. Szukali ekstra pieniędzy, a zakłócali interesy osób cywilnych w duchu nonszalancji tak głębokiej, jak widoczna w ich emblemacie, sugerującym koronowanego kapłona w miejsce orła.

PICTURE: WSI EMBLEM

Stał się słynny w Polsce raport na temat aktywności WSI, zawierający zwyczajowy temat, wpływów sowieckich i więzi z KGB. Decydenci polskich służb zawsze jednak byli i są dobierani wedle długich rodowodów, po polsku „z dziada pradziada”, a „Rolowisko” nie było ani rosyjskim pokuszeniem, ani ukazem.
■→Gutenberg.org: Raport Macierewicza

WSI było fuzją ■→Wojskowej Służby Wewnętrznej oraz ■→Zarządu II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Owi poprzednicy także samodzielnie wyznaczali sobie aktywność, parając się wyrokami śmierci i egzekucjami na osobach podejrzanych o opór, w tym kobietach. Prawo im takiego obowiązku nie wyznaczało. Wedle niego kobiety nigdy służbie wojskowej nie podlegały. Nadal nie podlegają.


■→Polska Wikipedia o egzekucjach
Egzekucji dokonano w Głównym Zarządzie Informacji Mazowsze:
• Krystyna Mielczarek (1923 – 1946)
• Barbara Niemczuk (1922 – 1946)
Aresztowane na początku lipca 1946 roku. Wyrokiem Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie 31 lipca 1946 roku skazane na karę śmierci. Wyrok wykonano 27 sierpnia 1946 roku, w siedzibie Głównego Zarządu Informacji w Warszawie.


Polska maniera wojskowa która doprowadziła do stanu wojennego, zaczynała nabierać kształtu już 35 lat wcześniej. Sentymentem pozostawała, bądź na to wyglądało, szlachecka swoboda, a podejście do prawa dałoby się określić takim „jak do świętej wyroczni”, tyle że sarkastyczne: o ile prawo specyficznie nie nakazywało czy zakazywało, to „pozwalało”.


„Łączka”

Polska „Łączka” była tajnym miejscem pochówku osób na których służby specjalne wykonały wyroki śmierci lub zakatowały je na śmierć podczas przesłuchań. Prawo było dla owych służb słabym ograniczeniem, w ich użyciu niesławnej „Kwatery Ł” na Wojskowym Cmentarzu Powązki.

Ustawa z 31 stycznia 1959 r. o chowaniu zmarłych obalała przepis z 1932 roku, a dawała prawo pochowu zwłok także osobom „które dobrowolnie do tego się zobowiążą ”. Przewóz zwłok nie wymagał zezwolenia w granicach państwa w zasięgu 30 kilometrów, a na terenie zabudowanym wcale; oględzin dokonać mogła osoba bez przeszkolenia medycznego.
■→1959, Ustawa z 31 stycznia 1959, O cmentarzach i chowaniu zmarłych

Pisownia oryginalna — Art. 10.1: Prawo pochowania zwłok przysługuje również osobom, które do tego dobrowolnie się zobowiążą; Art. 11. 2: Stwierdzenie zgonu i jego przyczyny powinno nastąpić w drodze oględzin, dokonywanych przez lekarza zakładu społecznego służby zdrowia lub w razie jego braku przez inną osobę; Art. 14. 1: Przewożenie zwłok i szczątków w granicach Państwa na odległość nie więcej niż 30 km, a na obszarze miast, osiedli i gromad, na których terenie nastąpił zgon, bez względu na odległość — może być dokonywane bez uzyskania zezwolenia; Art. 23: Traci moc ustawa z 17 marca 1932 r. o chowaniu zmarłych i stwierdzaniu przyczyny zgonu.

Wyroków i tortur dokonywali ze szczególnym okrucieństwem polscy obywatele na polskich obywatelach. Aktywnością Adama Humera zarządzało Biuro Bezpieczeństwa Publicznego, cywilna służba w bliskiej współpracy z polskimi wojskowymi.

Wskazywano na amerykańskie urodzenie Humera i nazywano go jednocześnie stalinistą, lecz jego sadystyczne akty nie wynikały ani z amerykańskiego, ani rosyjskiego zalecenia. Paradoksalnie, jeżeli winić Rosjan (Amerykan ani na terytorium nie było, ani nie byli w polski rząd zaangażowani), to za to, że Humera dość nie pilnowali.

IPN EXHIBITION OF EXUMED IDENTITIES

W samej Warszawie, polskie służby specjalne miały więcej miejsc skrytego pochówku. Na Służewie, na starym cmentarzu przy ul. Wałbrzyskiej, nad Dolinką, w parafii św. Katarzyny. Na Służewcu, przy Wyścigach Konnych; na cmentarzu Bródnowskim; przy murze więzienia mokotowskiego; na terenie więzienia praskiego, w tak zwanym „Toledo” przy ulicy 11 Listopada, oraz w Trojanowie.

Obraz miasta Warszawy nieco się zmienia, jak uwzględnić to polskie tajne „zarządzanie”.
■→Ekshumacje IPN – Polska Wikipedia o ekshumacjach
■→Mapa dostępna poprzez Google Drive

W standardowym języku polskim ■→łączka to miejsce na beztroskie odprężenie lub ćwiczenia dla początkujących, ■→„ośla łączka”. W roku 2016 Polski Instytut Pamięci Narodowej ogłosił spotkanie „na Łączce”, przyjmując beztrosko werbalne zachowanie uprzednich ciemięzców.


Wszystko było lepsze niż Informacja Wojskowa. To byli „sadyści przez duże S i mordercy przez wielkie M” — historyk Paweł Wieczorkiewicz, ■→Wikipedia.


Nazwisko Nieznane

„Będziesz NN”, mógł człowiek usłyszeć w Polsce także wiele lat po Okrągłym Stole, jak się służbom nie przychylał. Skrót ten oznaczał „nazwisko nieznane”. Za komunizmu, używano go dla ciał trudnych czy niemożliwych do zidentyfikowania.

„Numer Nieznany”

W roku 2009 skrót „NN” powrócił przy okazji technik inwigilacji. Miał podobno znaczyć „numer nieznany”. Polskie służby stwierdziły, że nie miały pojęcia jaki numer monitorują, bądź dopiero monitorować zaczną. Sędzia wydał im nakaz, a obiektem okazał się polityk, Janusz Kaczmarek.

Obywatel „figurant”

Za komunizmu, obywatel pod obserwacją Biura B MSW był „figurantem”. Słówko to przynależy w języku polskim ze złodziejskim żargonem na określenie kogoś, kto pozuje, udaje, jest „frant”.

Zadanie obserwacyjne ujmowano w piśmie następująco:
Adresy i kontakty oraz tryb życia; w razie wyjazdu figuranta obserwację prowadzić dalej.

Kopia tutaj pokazuje odtajniony dokument z roku 1969, ze słówkiem figurant w czerwonej ramce. Mówi też, pod obserwacją na podstawie fotografii.

Kliknij, by powiększyć.

Zestaw operacyjny z czasów PRL-u wygląda na zdolny odmieniać kamień zarówno jak ludzi. Dla celów służb bywało, że „łamano”, czyli brano siłą.

Naturalnie, prawo nie zawierało szczegółowych zaleceń względem użycia przedmiotów jak tu na obrazku, a sarkastyczne nastroje służb oczywiście nie wymagały upoważnienia.

Polskie służby nadal nie mają takiej zasady, że jak prawo do czegoś nie upoważnia, to nie leży to w gestii agencji. Próżno by szukać dziennika ustaw regulującego agenturalną „działalność intymną”.

„Obywatel nie ma szans na obronę”

W roku 2009 Henryk Piecuch, za komunizmu strażnik graniczny, wystąpił publicznie ze swoimi obserwacjami na temat nowej — „demokratycznej” i polskiej — „agentury intymnej”:

Obywatel nie ma szans na obronę. W dzisiejszych czasach technika jest na tak wysokim poziomie. To tylko kwestia doboru odpowiedniego agenta do ofiary.

Porównał uprzednie praktyki dostarczania dyplomatom oraz ogółem VIP-om towarzystwa płci obydwojga i ocenił w tym kontekście komunistyczne rozmowy biznesowe jako korzystne, a jakość służby na „o niebo wyższą” w porównaniu z aferą „czułego Tomka”.
■→Henryk Piecuch o agentach intymnych

Komunizm sukcesem ekonomicznym zdecydowanie nie był. Nic nie miało jak wspomóc pomysłu na gospodarkę gdzie własność jest wspólna a nie prywatna, praca dla dobra ogólnego, a nie własnego. Poniżej, możemy zobaczyć najsilniejszy pojedynczy czynnik Okrągłego Stołu: kartki reglamentacyjne i sklep.

Gromosław Czempiński nie był tak krytyczny i pochwalił Tomasza Kaczmarka, intymnego agenta specjalnego:

… świetnie wypełniał swoje zadania. – Zrobił dwie głośne sprawy. Zapewne dzięki talentowi, umiejętnościom i odpowiedniemu przeszkoleniu.

Zachowanie intymne w celach innych niż własna konsensualnie osiągnięta przyjemność ma nazwę standardową, wywodzoną z łaciny wyjaśnianej ■→tutaj. Nie ma potrzeby tej nazwy zmieniać.

08.11.2011 WARSZAWA , PIERWSZE POSIEDZENIE SEJMU VII KADENCJI, ŚLUBUJE POSEŁ PIS TOMASZ KACZMAREK . FOT. SŁAWOMIR KAMIŃSKI / AGENCJA GAZETA

Tomasz Kaczmarek stwierdził, że jest patriotą, za co znalazł wsparcie w partii Prawo i Sprawiedliwość. „Czuły Tomek” stał się posłem w roku 2011, ale poddał mandat w 2015, w kontekście kolejnego skandalu.

Klucza uniwersalnego do ludzkich uczuć i umysłu nigdy nie było, nie ma i nie będzie. Narzucanie ludziom ■→defektu i nawiązywanie do gospodarki nasuwa mi jeden cytat:

Rząd, nawet w swym stanie najlepszym, jest niczym więcej niż złem koniecznym, a w najgorszym, nieznośnym: gdyż cierpiąc, przez rząd jesteśmy wystawieni na takie same biedy, jakich w jakiejś krainie bez rządu byśmy się mogli spodziewać, a naszą niedolę potęguje refleksja, że sami dostarczamy środków na swoje cierpienie. — Tomasz Paine, Zdrowy rozsądek.

Darmowe ibuki

Technologie mikrofalowe

Współczesne narzędziowe repertuary przekonują, że pojęcie electronic harassment, elektronicznego nękania, nie koniecznie przynależy z iluzją. Nie ma w Polsce przepisów na użycie fal mikro na ludziach. Barrie Trower pracował dla wywiadu brytyjskiego. Mówi o skutkach technologii mikrofalowych. Przełożyłam z tego trochę na polski.

Przykładowe wyszukiwanie,
fraza Eclogue report.

„Karuzela”

W roku 2016 Andrzej Milczanowski opisuje polskie służby jako karuzelę. Wini częste zmiany kadrowe.
■→Andrzej Milczanowski na YouTube

Aby służby mogły efektywnie pracować, one muszą mieć poczucie stabilności. Natomiast od wielu, wielu lat kręci się karuzela. Nie tylko teraz. Właściwie od połowy lat 90-tych. Przychodziła lewica, kosiła, i dawała swoich. Przychodziła prawica, kosiła, i dawała swoich. W takiej sytuacji mamy niewielkie szanse, że tak powiem, na dochowanie się profesjonalnych służb — mówi Milczanowski.

Nie tylko współpracownicy musieliby w Polsce uosabiać olbrzymie oddanie rządowi. Oprócz technologii mikrofalowych, które z jednej strony nie mają jak być cudami nad wyraz — tyle że to, w doświadczeniu życiowym jednego człowieka, jest oczywiste — są technologie graficzne, a da się przecież człowieka animować, jak się go namalowało — co już tak oczywiste może nie być z owej drugiej strony, doświadczenia życiowego jako więcej niż jednej osoby.

„Pikselek po pikselku” było kolejną pogróżką, którą człowiek mógł w Polsce usłyszeć jak się służbom nie przychylał.


Ja nigdy nie współpracowałam, ani nie chciałam współpracować. Z tego co wiem, metody odległościowe były w Polsce stosowane przed moim wyjazdem, a ich użycie nie miało nic wspólnego z dobrymi manierami. Mogły też skutkować fizycznym urazem, co być może wykazuje technologia ■→MRI — tego nie wiem.

Mentalność

Nie ma tak naprawdę jednej mentalności dla wszystkich ludzi, jakikolwiek byłby to kraj. Hasło “mentalność narodowa” przynosi rezultaty w internecie, bo ludzie miewają skojarzenia.

Życie pod feudalizmem lub śmierć w porywie patriotycznego buntu — nie da się tego nazwać atrakcyjnym pomysłem na istnienie. A da się w internecie przeczytać, że być Polakiem czy Polką to jak mieć wiekiem jakieś tysiąc lat, gdyż mentalność narodowa to po polsku narodowa przeszłość i wyznanie.

„Polak w kieracie historii” — jak w filmie Był sobie człowiek — na szczęściarza by nie wyglądał. Bądź nie miałby wiele do powiedzenia w sprawach kraju, gdyż „szlachecka demokracja” dopuszczała do parlamentu jedynie dobranych szlachciców, bądź sam by się musiał imać szarpania ojczyzny. Nie było wolnych wyborów; rządzący byli wybierani przez selekcję, a nie elekcję; liberum veto jednego szlachcica wstrzymywało wszelkie parlamentarne procedury.
■→Wikipedia, Sejm Wspólnoty Polsko-Litewskiej

Oto słynny Rejtan Jana Matejki: o ■→Pierwszym Rozbiorze postanowił sejm polskiej szlachty. Pośrodku obrazu malarz zamieścił postać ■→Stanisława Szczęsnego Potockiego, którego żywota nazwać szczęśliwym się za bardzo nie da.

Matejko, Rejtan, Wikimedia.

Jednym z rozbiorowych mocarstw była w 1772 roku Austria. ■→Odsiecz Wiedeńska najwyraźniej nie przysporzyła Polsce trwałych sojuszy. O czym niewiele jest mowy, ■→Jan III Sobieski zabrał wtedy na ową ■→Łysą Górę praktycznie całe polskie siły. Polska, gdyby ją ktoś w czas owego Wiedeńskiego Lasku zaatakował, zostałaby podbita. Nie znaczy to że warto wierzyć w czary.


REKLAMA

Mabel Loomis Todd o czarach

Poszukałam pism autorstwa Mabel Loomis Todd, znalazłszy niespójności w pierwodruku poezji Emilii Dickinson — jak przecinek i myślnik dla przesłanki i następnika w kontekstach o odniesieniu do religii, a zaniedbane gdzie indziej — i tekst Mabel udzielił mi całkiem sobie odpowiedzi, także względem kuriozalnej wariancji w fascykułach dla tej poezji. Więcej→

Pospolita rzecz

To polska szlachta ukuła nazwę „Rzeczpospolita”. Kraj był pospolitą rzeczą, jak owego czasu nazywano też sprawy wulgarne, zobaczmy ■→Słownik Doroszewskiego, bądź ■→Wikisłownik. Pospolita dziewka było określeniem obelżywym, sugerującym kobietę o prymitywnych manierach i podłym prowadzeniu się. Samo słówko dziewka nie obrażało nikogo.

Dzisiaj słówka dziewka raczej się nie używa, ale rzeczownik ■→rzecz oraz przymiotnik ■→pospolity nie zmieniły się wcale. Powiedzieć że ludzie są wielcy, zjednoczeni, czy republikańscy, nie jest żadną obrazą. Powiedzieć że są pospolici, nie ma jak być komplementem.

Rzeczpospolita nie przekłada się dobrze na commonwealth (wspólnotę), a pozostaje konfabulacją tłumaczenie jej jako republic. Na polski i z powrotem, słówko republic koresponduje ze słówkiem republika.

Szlachecka kultura

Już przed I Rozbiorem Polska była podzielona rodowymi walkami. ■→Zajazdy stały się zwyczajem zbrojnego najeżdżania i zajmowania własności, do czego względem prawa nikt nie dbał o choćby zmięty świstek.

Praw człowieka nie było. Dla szlachcica najechanie wioski i spalenie jej nie było zbrodnią, chyba że oponował inny szlachcic. Tak samo z zabiciem chłopki czy chłopa: tylko jeśli osoba była wartościowa dla innego właściciela ziemskiego, szlachecki sprawca mógł się spodziewać kłopotów.

Szlachta sama była sobie sędzią, jak opisał sprawę królewsko ułaskawionego Kmicica „ku pokrzepieniu serc” Sienkiewicz w ■→Potopie. W rzeczywistości monarsze interwencje były rzadkie: to szlachta wybierała królów i królowe.

Ludność była pod koroną „duszami” bez obywatelskiego statusu, a właściciele ziemscy kultywowali klasowy podział, szczególnie względem finansów, ale też wykształcenia. Chłop mógł nie marzyć o szkole. Znaczy to także, że większość Polaków nie miała wtedy zdolności militarnej.

Polskie zwycięstwo nad ■→Szwedzkim Potopem słusznie jest nazywane Pyrrusowym. Wikipedia podaje że Małopolska straciła 23% ludności, Mazowsze 40% w wioskach i 70% w miastach, Wielkopolska 50% w wioskach i 60% w miastach. Prusy Królewskie straciły około 60% ludności.
■→(I. Ihnatowicz, Z. Landau, A. Mączak, B. Zientara, Wikipedia, Straty w polskiej ludności podczas Potopu.

Ogółem, „demokracja szlachecka” przyniosła trzy rozbiory i Polska zniknęła z mapy do Pierwszej Wojny Światowej:
• Księstwo Warszawskie nie było suwerenne, a Polska nie była jego nazwą;
• Kongresówka była raczej rozbiorową częścią; teren wasalny względem Rosji i mniejszy niż nawet Księstwo, ziemie te nie miały politycznie nawet statusu wolnego gospodarstwa, pod rosyjskimi władcami Aleksandrem I, Mikołajem I, Aleksandrem II, Aleksandrem III, oraz Mikołajem II — do roku 1915.

Nie wspierałam nigdy rojalizmu, przeczytawszy książkę do historii Polski w latach szkoły podstawowej. Źródła poniżej mogę polecić ludziom w owym wieku którzy znają polski.


REKLAMA

Polka

„Polak w kieracie historii” nie miałby partnerki. Istota ludzka rodzaju żeńskiego w kulturze szlacheckiej to chłopska wyrobnica albo rodzaj metresy. Kobieta absolutnie nie była zachęcana do myślenia. Jeśli pracowała, opinią było iż z biedy; głosować nie mogła, bo nie było wyborów, a decyzje już w domu podejmował choćby w rozczłapanych kapciach, ale osobnik płci męskiej.

Względy płci raczej niż partnerstwa połączyły Stanisława „Szczęsnego” Potockiego oraz ■→Zofię Witt, z domu Clavone. Ona miała swoje związki ze służbami różnych narodów, a on nie mógł liczyć z żadnymi na jakikolwiek status, po utracie koneksji i majątku. Najwyraźniej tak się już nauczył żyć, że z kobietą nie oczekiwał partnerstwa.

Zofia Witt-Potocka, Wikimedia

Wyjście za mąż za starszego mężczyznę nie oznaczało wolności od kulturowego prymatu kwestii intymnych. ■→Maria Walewska poślubiła znacznie starszego od siebie mężczyznę, ■→Anastazego Walewskiego. Urodziła syna, którego jej odebrano „na wychowanie”, a następnie, jak opisano, otoczenie skłoniło ją do związku z ■→Napoleonem.

Maria Walewska, Gerard, Wikimedia

Wedle relacji Maria Walewska była w ciąży z innym mężczyzną, wychodząc za Anastazego, a jej drugi podczas owego związku syn był Napoleona, tyle że nie uznany. Z mężem nie miałaby tym samym żadnego potomstwa: dość odmienny pomysł na małżeństwo i rodzinę.

Wedle Frederica Massona Walewska napisała iż wdała się z Napoleonem jedynie dla ojczyzny, a jej poświęcenie było zupełne. Wyjednanie wsparcia dla polskiego ruchu niepodległościowego było jej jedyną myślą; posiadła ją owa myśl i owładnęła jej wolą, podtrzymując w smutku i świadomości upadku. ■→Wikipedia, Frederic Masson “Marie Walewska”, E. Guillaume, Paris 1897. Dostała rozwód z Anastazym, bo jej brat złożył zeznanie o swym przymuszeniu jej do małżeństwa.

Choćby „Polak w kieracie historii” był tak młody, że życie jeszcze przed nim całe, nie wyglądałby na szczęściarza, gdyby jego dziewczyna wystosowała komentarz jak „wszystko było poświęceniem”. Napoleon nie był pierwszej młodości, a wedle powyższego, nie żeniąc się z Marią miał zupełną rację. Dał jej pieniądze i ziemie. Pamiętniki Walewskiej trudno dostać, nie mam więc jak sprawdzić czy i jak by opisała swe uczucia do owych darowizn.

Przyjrzyjmy się mentalności polskiego narodowego stręczycielstwa, wtedy oraz dzisiaj. Napoleon polecił Talleyrandowi sprowadzić młodą, dobrej urody i szlachciankę. Nie było kwestią, czy ktoś się znajdzie; intymna usługa była jakby sprawą gościnności, a mediacji podjął się słynny polski patriota Józef Poniatowski. Wedle dzisiejszych źródeł, dał Walewskiej takie oto przesłanie:

“Mario, musisz iść do tego mężczyzny. To nie my, lecz cała Polska żąda tego od pani! Odwołuję się do pani patriotyzmu!”.
■→Polityka o Marii Walewskiej

Pismo załącza relację o liście ■→Komisji Tymczasowej, o takim mniej więcej kształcie:
Pani! Małe przyczyny wywołują często wielkie skutki. Tak długo, jak namiętności rządzą ludźmi, będzie Pani jedną z najstraszliwszych potęg. Jako mężczyzna oddałabyś życie za godną i słuszną sprawę ojczyzny. Jako kobieta możesz jej służyć własnym ciałem. Czy mniemasz, Pani, że Estera oddała się Ahaswerowi z miłości? Poświęciła się, by zbawić swój naród, i to jej przypadła chwała ocalenia.

Nie tylko Biblię, ale i Boga wzywanoby do alkowy. Maria miała napisać,
Ach, jaką odczułabym ulgę, gdybyście powiedzieli, że tym, co spowodowało mój upadek, był fakt, że Opatrzność Boża posłużyła się mną jako narzędziem niezbędnym do odnowy naszej ukochanej ojczyzny.
Tak natomiast opisałaby ■→Suworowa, z którym twierdziła iż poczęła pierwsze dziecko:
Był opiekuńczy i miły. Mogłam mu powiedzieć wszystko. Choć był młody, zauważyłam, że na piersi miał wiele odznaczeń, i pomyślałam, że zapewne jest bardzo waleczny.

„Powodowany patriotyzmem, nie chciałeś dostrzec niebezpieczeństwa” – napisała podobno do Anastazego.

Ojcostwu Suworowa strona rosyjska zaprzeczyła stanowczo. A Bóg – tak patrząc na Księstwo Warszawskie – cóż, nie dał się wykorzystać.

■→Onet podsumowuje: Wydaje się, że osoba Marii Walewskiej została wykorzystana kilka razy. Najpierw przez patriotów, którzy apelując o poświęcenie dla kraju wymagali od niej przekroczenia granic wstydu i ówczesnych zasad przyzwoitości. I potem wiele lat później, kiedy historia jej życia opowiadana była tak, aby pasować do mitu pięknej Polki.

Jako że Onet nie jest jedynym polskim źródłem co ma w przypadku Walewskiej łamane zasady za przynależące dziś z przeszłością (stręczenie, Suworow, Napoleon czy inny, nie szkodzi), a patriotyzm pozostaje erotyczny wedle wielu polskich mediów jak i osób, chcąc uniknąć nieprzyjemnych i uwłaczających żądań, należy nie dbać o wygląd, nie być patriotką, istnieniu Boga przeczyć, Biblii nie czytać, a najlepiej — nie być Polką. Tyle o paniach. A panowie?

Jak najbardziej względem czasów obecnych, nie powinna umknąć uwadze liczebność polskich wojsk za czasów Walewskiej. Dobrze się ona porównywała z liczebnością polskiego wojska dzisiaj i to nie procentowo, ale dosłownie, w cyferkach.

Na rok 2018, liczebność polskiego wojska wynosiła 144 tysiące 142 ludzi, z czego można by odjąć siły powietrzne, jako że ich w czasach Walewskiej żadna armia nie miała.
■→Wikipedia, Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej

W kampanii rosyjskiej Napoleona, wedle Biblioteki Narodowej, wzięło udział około 100 tysięcy polskich żołnierzy, w tym 37 tysięcy pod dowództwem tegoż właśnie, co powyżej z przesłaniem dla Walewskiej, Poniatowskiego. Nie wiem, czy Polacy kiedykolwiek by się tak wybrali na Rosję w zimie, gdyż wedle ich życiowego doświadczenia było to przedsięwzięcie warte szaleńca. Poniatowski albo nie miał na ten temat przesłania od Polski, bądź zignorował je zupełnie.
■→Biblioteka Narodowa, Heritage France-Pologne
Wedle ■→Wikipedii na Rosję poszło około 90 tysięcy, niewielu wróciło, ale ogółem Księstwo dało cesarzowi jakieś 200 tysięcy ludzi (Otto Pivka, 2012. ■→Napoleon’s Polish Troops. Osprey Publishing, strony 8–10. ■→ISBN ■→9781780965499). Część z nich została posłana do tłumienia ■→rewolucji na Haiti.


■→Księstwo Warszawskie anulowano w 1815, po zaledwie 8 latach. Wielki polski patriotyzm Walewskiej z Bonapartem trwał jakieś 3 lata.


■→Etos nie jest czymś co by sobie można uprawiać bez normy, ukradkiem, ■→sub rosa. Gwoli służby krajowi, normą taką jest prawo, a obrazek tutaj ma ilustrować absolutnie nonsens erotycznego patriotyzmu. Pamiętajmy, Walewska dla służby nie dość, że dotrzymywałaby intymnego towarzystwa, a jeszcze rodziła. Taki pomysł budzi we mnie niesmak, obrzydzenie i pogardę.

Podsumowując wątek „Polaka w kieracie historii”, byłby to oczywiście człowiek piśmienny. Patrząc na zalecenia Rady Języka Polskiego odnośnie znaków przestankowych, gdzie człowiek by musiał „przestankować” przed każdym który, iż, oraz że, będzie tu może mentalnym skrótem odniesienie do prawa cmentarnego (jak wyżej, przecinek przed każdym który), oraz do pamiętników Walewskiej (przecinek przed każdym że).

Nic więcej przy takim „przestankowaniu” mi się zrobić nie uda, gdyż językowo nie da się go uzasadnić: równie dobrze można by rozmyślać, czy kropka powinna być zawsze przed, czy też po i (gdzie Onet by się zadania podjął i postawił “przed”, jak wyżej).

Joke emoticon

Siłą naturalnej językowej rzeczy, sama za wskazaniem nie podążam. Nie ma naturalnego języka by słówka selekcjonować i opatrywać interpunkcją. Fleksja sprawy nie wyjaśnia, gdyż nie przeszkadza językowej logice wcale (można porównać grekę). A co człowiek napisze dziś, może zostać przeczytane za lat dziesięć i więcej. Większość ludzi rozumie naturalne językowe zmiany, ale nikt nie będzie szukać sensu w bezsensie. Szykuję “commatoform disorder” (za ■→somatoform disorder), wpis z krótkim opisem możliwych i prostych zasad. Selekcja słówek dla przecinka to przyprawianie języka i mowy o chorobę.

Ma polski i styl perswazyjny, jak w Zdrowym rozsądku Tomasza Paine (gdzie jednak też nie przed każdym który przecinek przypada). Da się zachować prawny kształt klauzuli i frazy, jak w przekładzie amerykańskiej konstytucji, gdzie jak wyżej, takiego „zawsze” też nie ma, niewiele jest tylko zastosowań niedookreślonych. Byłoby natomiast śmiesznie nieadekwatnym takiego politycznie perswazyjnego bądź prawnego stylu używać na przykład dla pamiętnikopisarstwa. San Benjamin Franklin umarłby ze śmiechu nad taką pompą: zaczynać słowami „Drogi synu”, by kontynuować językiem politycznego pamfletu?


REKLAMA

Darmowe ibuki

Pierwsza republika polska

Polska wróciła na mapę w roku 1918 i wtedy właśnie po raz pierwszy była republiką. Niektórzy ludzie nalegać może będą na translację Korony i Księstwa Polski oraz Litwy jako „First republic” czyli „Pierwszą Republikę”. Byłoby to jednak myleniem pojęć o formach rządu. Porównajmy Tomasza Paine, dostępnego za darmo w moim przekładzie na polski.

Jeżeli podejmiemy się ścierpieć i przebadamy czynniki składowe angielskiej konstytucji, zobaczymy, iż to dwie podłe pozostałości starożytnego tyraństwa, złożone z jakimś nowym, republikańskim materiałem.
Czynnik pierwszy. — Pozostałość tyranii monarchicznej, w osobie Króla.
Czynnik drugi. — Pozostałość tyranii arystokratycznej, w osobach Parów.
Czynnik trzeci. — Nowy republikański materiał w osobach Izby Gmin, od których waloru zależy wolność Anglii.
Tomasz Paine, Zdrowy rozsądek, ■→Początek i zamysł rządu.


Republika nie jest monarchią i nigdy nie ma króla, królowej, księcia, czy księżnej — a mówiąc krótko, feudalnego pana czy pani — za głowę państwa. Chociaż królów Polsko-Litewskiej Wspólnoty zaczęto wybierać, nie byli prezydentami wybranymi w wolnych wyborach; ich doboru dokonywali feudałowie, a przynależność do klasy feudalnej zależała od urodzenia.

Pierwsza, a „druga” jako cytat, republika, wcześnie zaczęła zawodzić. Silne były sentymenty monarchistyczne. Zabójcą prezydenta Gabriela Narutowicza w roku 1922 był Eligiusz Niewiadomski herbu Prus, Korony Polsko-Litewskiej.

Kraj przejął ■→Józef Piłsudski, obaliwszy rząd cywilny w ■→przewrocie majowym w 1926. Nie stał się prezydentem, ale pozostał „Naczelnikiem”, czy też właściwie wojskowym dyktatorem. Sławę dał mu ■→„cud nad Wisłą”: Rosjanie byli bliscy zdobycia Warszawy, gdy Piłsudski zdecydował o ataku z południa, niespodziewanej wtedy strony.

Nie otworzył dla swych strategii szkolnej sali; polska armia pod nim pozostała w tyle za niemiecką czy rosyjską względem uzbrojenia i kadry, a obrazek tutaj pokazuje rozum wojskowych „Drugiej Republiki” w 4 lata po jego śmierci, nad Bzurą, jednym z początkowych miejsc starcia między Polakami a Niemcami podczas Drugiej Wojny Światowej.

Polska kawaleria konna otrzymała rozkaz szarży wprost, przed siebie, na czołgi niemieckiej piechoty pancernej. Akt ten był samobójstwem.

Hitler opublikował „Mein Kampf” w roku 1925, na rok zanim Ignacy Mościcki stał się prezydentem, a Piłsudski „Naczelnikiem”. Polacy mieli przed Wojną regularne wieści z Niemiec o dochodzeniu Hitlera do władzy. Mościcki wydał wezwanie do broni dopiero 31 sierpnia 1939 roku, dalej nie pozwalając obywatelom na broń.

Taki właśnie brak realizmu podburzył do ■→Powstania Warszawskiego, w 1944. Rebelia nie miała szansy na zwycięstwo, a zabrała życie 200 tysiącom osób cywilnych. ■→Armia Krajowa wiedziała, że polityką nazistów był masowy odwet.

Ten smutny i zupełnie strategii pozbawiony akt pasował do mitu Polski jako ■→„Chrystusa Europy”. Dając światu przedstawienie, rebelianci nie pomyśleli, czy świat by „kupił bilety”. ■→Jałta definitywnie nie była owacją na stojąco.


3 tysiące sztuk broni przeciw 10 tysiącom siły zbrojnej wroga, w tym Luftwaffe.
■→Wikipedia, Powstanie Warszawskie, siły po obydwu stronach.


„Trzecia pospolita rzecz”

A oto godło narodowe Trzeciej Rzeczpospolitej. Koronę dodał po roku 1989 Sejm Kontraktowy. Polska jest jedyną taką ekscentryczką w Europie: ma prezydentów z insygniami rojalistycznymi. Obywateli o zdanie nie pytano. Nie było nad sprawą powszechnego głosowania.


„Żołnierze wyklęci”

Niektórzy żołnierze Armii Krajowej utworzyli po Drugiej Wojnie tajne zbrojne oddziały. Miała to być antyrządowa partyzantka, ale głównie najeżdżali na przygraniczne wioski na wschodzie. Rabowali też fabryki i urzędy pocztowe. Posunęli się do morderstw. Stali się „żołnierzami wyklętymi”.

Media pokazują świadków, a IPN zbadało dowody i zeznania, na czyny dziś kwalifikowane jako zbrodnie przeciwko ludzkości. Były to między innymi zbrodnie oddziału Romualda Rajsa, „Burego”.

Zbrodnie Burego, wideo źródłowe.

Na filmie wyżej Armię Krajową nazywa się i „świętą”. Brnięcie przez kanały pewnie się jednak nie stanie strategią, a ■→Rzeź na Woli zaczęła się w 5 dniu Powstania, o czym powstańcy wiedzieli.

Napisałam w szkole podstawowej krytycznie o Powstaniu, wedle własnego odczucia, zwykłej osoby cywilnej. Dużo się mówi co do Powstania o emocjach, powstańczym porywie, ale ja myślę że każdy powinien brać swój afekt na siebie, a nie próbować nim obarczać innych. Sama właściwie nienawidzę mentalności która tworzyłaby pozycję by ważyć życie, a to zrobili powstańcy względem rzezi na Woli. Naturalnego takiego prawa nie ma. Czy sami umarliby dla czyjegoś skazanego na klęskę gestu?

W 2017 roku 1 marca został ogłoszony „Dniem Żołnierzy Wyklętych”. Upamiętniający ich bieg miał trasę przez Hajnówkę, gdzie mordowali ludzi. „Wyklęci” dostali odznaczenia także od polskiego prezydenta. ■→Andrzej Duda w Onecie

Źródło: Onet.

Hajnówka to rodzinne miasteczko Katarzyny Bondy (Bonda to jej prawdziwe nazwisko, nie pseudonim). ■→Dziennik PL; Polska autorka Katarzyna Bonda mówi o „Wyklętych”.

Prezydent Duda bronił „żołnierzy wyklętych” jakby feudalizm wcale nie minął. Powiedział dla ■→TVP:
Bardzo wiele wpływowych miejsc we współczesnej Polsce zajmują osoby, których rodzice czy dziadkowie aktywnie walczyli z Żołnierzami Wyklętymi w ramach utrwalania ustroju komunistycznego, czyli krótko mówiąc, byli zdrajcami.

Spór o Żołnierzy Wyklętych to starcie historyczne, ale też starcie o to, kto w naszym kraju ma sprawować „rząd dusz”, czy nadal ma on być w rękach postkomunistów. Ja mówię nie, dodał.

To w Polsce feudalnej właściciele ziemscy nazywali ludność „duszami”. Także w feudalnej Polsce rozpatrywano zdradę w pojęciach pokoleń, czyli winiono człowieka za przodków. Nasuwa mi się tutaj kolejny cytat.

Mowa Królewska, jeżeli da się ją nazwać mową, nie jest niczym lepszym niż formalnym i pompatycznym narzędziem składania ofiar z ludzi na poczet pychy.
■→Tomasz Paine, Zdrowy rozsądek.

Nie ma w tym cytacie przesady. Andrzej Duda chce być pierwszym polskim prezydentem z królewskim ■→łańcuchem Orła Białego. Nosił go król ■→Stanisław August Poniatowski, nosili go Romanowowie. Od czasów rządów w Polsce jakkolwiek republikańskich, Duda byłby pierwszy.
■→Wirtualna Polska, 2019 Senat zaczął prace.


REKLAMA

Nie da się wierzyć we wszystko co się widzi na filmach, selektywnie jednak film może jakiś kontekst dobrze ilustrować. Oto Powstańcy świadomi zniszczeń w mieście, a myślący o swej sławie. Ale będą nas czcić przyszłe pokolenia, to słowa przy 0:07:18 wideo źródłowego, a tu zaraz w klipie. Załączyłam swoje napisy, bo źródłowe pomijają nie tylko Mokotów i centrum Warszawy, w Kanale Andrzeja Wajdy.


„Winne jest USA”

Podczas Drugiej Wojny wiele miast było pod okupacją, a nie doszło tam do niczego tak nierozsądnego i krwawego jak Powstanie Warszawskie. Co poniektórzy rozwinęli względem tego faktu przedziwną linię: otóż winić należy USA, za Drugą Wojnę Światową ogółem. Nie byłoby jej, gdyby oni interweniowali.

■→Wałęsa dla Onet PL: Jeśli ktokolwiek jest winien, to bardziej USA niż Polska. Gdyby słuchano naszych informacji, to by się włączyli i szybko przeciwstawili hitleryzmowi. To oni mają większą winę, niżeli my, stwierdził Lech Wałęsa.

Nie bardzo da się ufać iż Wałęsa, swego czasu zwierzchnik sił zbrojnych, miałby rozumny pomysł jak siąść na konia ochoczo jak nad Bzurą, bo taki rozumny pomysł nie ma jak istnieć. Polacy mieli przed Drugą Wojną porozumienie obronne z Anglią. Dlaczego winić Amerykę?

W roku 2017 Instytut Pamięci Narodowej ogłosił iż pan Wałęsa był tajnym współpracownikiem, we wczesnych latach 1970-tych. Prawda, oni nigdy nie lubili USA. Czy winili też Amerykę za ■→sowietyzację i praktykę ■→ wymuszeń na rzecz bezpodstawnych ■→roszczeń?

„Trzeciej pospolitej rzeczy” standard prawny

Był rok 2007, kiedy Trybunał Konstytucyjny wyjawił swą opinię iż prawo to abstrakcja.
Władza ustawodawcza polega na stanowieniu wiążących norm postępowania o charakterze abstrakcyjnym i generalnym.
■→Werdykt K 55/2007

W roku 2015 Prawo i Sprawiedliwość ewidentnie miało prawo za abstrakcję, dokonując swoich mianowań do tegoż właśnie Trybunału. Partia argumentowała że poprzednie mianowania przez Platformę Obywatelską były niekonstytucyjne. Pomysł na precedens nie spodobał się Unii Europejskiej.
■→Wikipedia, Polski kryzys Sądu Konstytucyjnego

Prawo do życia

W roku 2002 ■→Gazeta Wyborcza opublikowała materiał o pracownikach pogotowia ratunkowego w Łodzi, którzy zatrzymywali funkcje życiowe pacjentów zastrzykami Pankuronium, środka o własnościach kurary, aby dostać łapówki od domu pogrzebowego.

Wedle sądowego werdyktu, „łowcy skór” wzięli 12-70 tysięcy PLN i zamordowali 5 ludzi.
■→Wikipedia o łódzkiej aferze
■→Film o „łowcach skór” na YouTube

Wtedy w Polsce pogrzeb to było jakieś 5 tysięcy złotych. Dla rozeznania w ówczesnej wartości łódzkiej złotówki, mieszkanie wielkości mniej więcej 30 metrów kwadratowych kosztowało tam 106-117 tysięcy złotych.

W biznesie, jak pieniądze się nie kalkulują na inwestycję, nie kalkulują się też na łapówkę. Wyroki wydano za pięć morderstw i czternaście przypadków narażenia zdrowia i życia.

Pieniądze rzędu 12-70 tysięcy to za dużo na promocję pogrzebów dla 19 ciał. Nie ma w Polsce prawa narzucającego dom pogrzebowy, a żaden biznes nie wydaje pieniędzy bez widoku na zysk. Zagraniczny film dokumentalny wskazał na możliwość iż było i do 20 tysięcy ofiar. Wyborcza oszacowała skalę korupcji na około 4 miliony PLN rocznie.

TEKST KOŃCOWY FILMU 'NEKROBIZNES'

Polskie szpitale używające Pankuronium miały już wtedy prawny obowiązek rejestrować dostawy zarówno jak zużycie, a Pankuronium nie było dozwolone do samodzielnego stosowania przez pacjenta. Musiał więc być podpis lekarza. Prawo wymagało autopsji na ciałach osób zmarłych w ciągu 12 godzin, w szpitalu bądź w drodze. To też wymaga podpisu lekarza.

Wszystkie ofiary „łowców skór” były pacjentami pogotowia. Substancję wstrzyknięto im w drodze do szpitala, czyli zmarły zdecydowanie w ciągu 12 godzin. Odkrycie procederu „łowców skór” jest jednak opisywane jako przeciek, jak gdyby w szpitalu nie działała żadna kontrola.
■→Wikipedia, Odkrycie sprawy „łowców skór”.

Pomimo nieścisłości jak wyżej, tylko cztery osoby zostały skazane. Jeden pracownik pogotowia dostał 25 lat, drugi dożywocie, a dwaj lekarze po 5 i 6 lat, przy czym obydwaj dostali pozwolenie na powrót do zawodu lekarza po 10 latach.

Prawo do własności

Na początku lutego 2014 roku polski rząd zdecydował o przekazaniu 51,5% ■→Otwartych Funduszy Emerytalnych na rzecz ■→Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, czyli do kieszeni państwowej. Władze przejęły ponad 153 miliardy złotych należących do obywateli, na redukcję długu publicznego.
■→Unia Europejska, Artykuł 17 Karty praw podstawowych:

Każdy ma prawo do władania, używania, rozporządzania i przekazania w drodze spadku mienia nabytego zgodnie z prawem.
Nikt nie może być pozbawiony swojej własności, chyba że w interesie publicznym, w przypadkach i na warunkach przewidzianych w ustawie, za słusznym odszkodowaniem za jej utratę, wypłaconym we właściwym terminie.

Pieniądze z Funduszu Otwartego można było zapisać w spadku lub dzielić z małżonkiem czy małżonką. Po transferze Zakład Ubezpieczeń Społecznych wygasił prawo do finansów po śmierci członka Funduszu Otwartego.

Zanim przejdą na emeryturę, polscy pracownicy muszą płacić 18% podatku dochodowego, 9% obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego (nawet wcale nie chorując), oraz 19,5% obowiązkowego funduszu emerytalnego. Wszystkie te kieszenie należą do państwa, a składki to razem 46,5% zarobku.

Prawo do integralności osoby

Polska nie ratyfikowała europejskiej konwencji o transplantach z 2002 roku. Zamiast tego przyjęto w roku 2005 ustawę czyniącą z każdego dawcę. Obywatele mogą zarejestrować sprzeciw, ale rodzina ma ostatnie słowo. Wystarczy, że członek rodziny stwierdzi iż zmarła osoba się wypowiedziała. Może stwierdzić i polska przysłowiowa teściowa.
Artykuł 3 Karty Praw Podstawowych:

W dziedzinach medycyny i biologii muszą być szanowane w szczególności:
swobodna i świadoma zgoda osoby zainteresowanej, wyrażona zgodnie z procedurami określonymi przez ustawę.

Prawo do ochrony środowiska

Górnośląski Okręg Przemysłowy, szczególnie jego część centralna, jest obszarem zaawansowanej degradacji środowiska. Dowiedziono iż Benzo(a)pyren (BaP) jest cytotoksyczny, genotoksyczny, teratogenny, oraz immunotoksyczny, podaje badanie wydane przez ■→Polish Journal of Environmental Studies.

Polish Journal of Environmental Studies, vol 20, no 5, 1251-1258

W słowach jak najprostszych — śląskie powietrze narusza człowieka już w formie płodowej, a truje komórki ciała, niszczy DNA oraz poniewiera odporność przynajmniej tak długo, jak nim oddychać.
Artykuł 37 Karty Praw Podstawowych:

Wysoki poziom ochrony środowiska i poprawa jego jakości muszą być zintegrowane z polityką Unii i zapewnione zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju.

RZEKA KŁODNICA, GLIWICE

Kiedy wyjeżdżałam z Gliwic w roku 2004, wody Kłodnicy były dosłownie czarne i gęste od przemysłowych odpadów. Już w 1994 badania powietrza wykazywały spore zanieczyszczenia. W roku 2010 skumulowane ryzyko zachorowania na nowotwór złośliwy określono dla Śląska na około 20%.
Umieralność na raka w województwie śląskim, biuletyn 2010.

Raport Unii o środowisku naturalnym na rok 2014 określił liczbę polskich zgonów na tle ekologicznym na 46 tysięcy i 20 osób. Brukselscy obrońcy środowiska naturalnego są słusznie krytyczni. W Polsce ta krytyka jest interpretowana jako ganienie polskich produktów.

W 2017 Parlament Europejski głosował na poziomy kadmu w produktach do użyźniania gleby. Polacy zaczęli się uskarżać na faworyzowanie źródeł rosyjskich . Sami zainwestowali w fosfat z Afryki, gdzie zawartość kadmu wynosi „znacznie więcej”, Onet jednak nie podał dokładnych danych na usprawiedliwienie frazy „wyśrubowane limity ”.
■→Onet, Niekorzystne rozstrzygnięcia dla polskiej chemii.

„Bezprawne, ale dobre, bo polskie”?

W roku 2017 dwadzieścia spośród państw członkowskich Unii zgodziło się utworzyć Europejskie Biuro Oskarżyciela Publicznego (EPPO, European Public Prosecutor’s Office). Oskarżenie publiczne nie wymaga wniesienia skargi przez indywidualną osobę czy podmiot prawny.

Polska odmówiła. Premier Beata Szydło stwierdziła niezgodnie z prawdą, iż takie biuro tylko by duplikowało inne instytucje Unii Europejskiej. Prawo i Sprawiedliwość zagłosowało przeciwko polskiemu udziałowi.

„Oni sobie muszą żartować”

Zdarzyło się dotąd parę razy iż patrząc na polską rzeczywistość myślałam, „Oni sobie muszą żartować”. Stało się tak w roku 2015, kiedy zobaczyłam wideo o kandydatce Sojuszu Lewicy Demokratycznej na prezydent kraju. Magdalena Ogórek spełniała wszelkie wymogi potocznego polskiego zwrotu „blondynka z dużymi oczami”.

Cóż, ale SLD wywodzi się z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, a tam był Komitet Centralny. Nie było prezydenta, byli pierwsi sekretarze i wszystkie decyzje podejmowały osoby płci męskiej.

Źródło materiału wideo: ■→TVP.

„Bocian się pomylił”

Nigdy nie kochałam Polski, a oczywiście nie byłam, nie jestem i nie będę nigdy afektowana tak masowo by próbować kochać ludzi ogółem, czy jako naród (chociaż i pomysły jak narodowa miłość się w Polsce od czasu do czasu pojawiają). Nie pokocham już tego kraju, a szczególnie metod, i nie zachowuję z nim żadnej więzi. Wygląda na to, że wartością najwyższą, od zamierzchłej historii, jest w nim absurd — a ja, jakkolwiek świadoma ludzkiej śmiertelności, nie uważałam nigdy i nie uważam że człowiek powinien być traktowany jak żywy bezsens. Wyemigrować chciałam już w wieku lat kilkunastu. Jestem też zdecydowana zmienić obywatelstwo. Powyżej opisanej kultury i jej metod nie tylko nie kocham, nie lubię, ale i jestem im przeciwna.


REKLAMA

Świat może i nigdy nie widział jej oryginalnego pisma, jeśli jej umiejętność została wzięta za nadnaturalną. Zapraszam do Wierszy Emilii Dickinson w przekładzie Teresy Pelka: zwrotka tematyczna, notki o inspiracji greką i łaciną, korelacie z Websterem 1828 oraz wątku arystotelesowskim, Rzecz perpetualna — ta nie zasadza się na czasie, ale na wieczności.

Format elektroniczny $2.99

Okładka twarda
268 stron, $21.91


POEMS BY EMILY DICKINSON, E-BOOK

The world may never have seen her original handwriting, if her skill was taken for supernatural. Feel welcome to Poems by Emily Dickinson prepared for print by Teresa Pelka: thematic stanzas, notes on the Greek and Latin inspiration, the correlative with Webster 1828, and the Aristotelian motif, Things perpetual — these are not in time, but in eternity.

Electronic format $2.99
E-book | NOOK Book | Kindle
Soft cover, 260 pages, $16.89
Amazon | Barnes & Noble
Hard cover, 260 pages, $21.91
Barnes & Noble | Lulu